
Czterech nastolatków podejrzewanych jest o rozbój na 15-latku w Lublinie. Według ustaleń policjantów grupa miała najpierw zaproponować chłopcu wspólną przejażdżkę na hulajnogach elektrycznych. Kiedy oddalili się od zabudowań, zaatakowali 15-latka i zabrali jego pojazd wart około 2 tys. zł. Wśród zatrzymanych jest 18-latek oraz trzech nieletnich.
Czekali na niego przed szkołą
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Z ustaleń policji wynika, że podejrzani czekali na 15-latka przed szkołą. Następnie zaproponowali mu wspólną przejażdżkę na hulajnogach.
Początkowo nic nie wskazywało na to, że chłopiec może znaleźć się w niebezpieczeństwie. Sytuacja zmieniła się, gdy grupa oddaliła się od zabudowań. Nastolatkowie zatrzymali się, a następnie zaatakowali 15-latka.
Chłopiec był bity po głowie. Napastnicy zabrali mu elektryczną hulajnogę, której wartość oszacowano na około 2 tys. zł.
Policjanci znaleźli skradzioną hulajnogę
Sprawą zajęli się funkcjonariusze kryminalni z VII Komisariatu Policji oraz Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Mundurowi ustalili tożsamość osób podejrzewanych o udział w rozboju.
Okazało się, że chodzi o czterech nastolatków: dwóch 16-latków, 15-latka oraz 18-latka. Policjanci odzyskali również skradzioną hulajnogę. Znaleziono ją u najstarszego z zatrzymanych.
Cała czwórka została zatrzymana.
18-latek usłyszał zarzut rozboju
Najstarszy z podejrzanych, 18-latek, usłyszał zarzut rozboju. Został objęty policyjnym dozorem.
O dalszym losie trzech pozostałych zatrzymanych, którzy nie ukończyli 18 lat, zdecyduje sąd rodzinny.
– Sąd dla nieletnich zdecyduje o ich dalszym losie – poinformował podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
dziennikwschodni.pl
