
Zdjęcie ilustracyjne.
Od października Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni rozpocznie kształcenie studentów w ramach nowej specjalności wojskowej poświęconej bezzałogowym systemom morskim. Na studia związane z eksploatacją bezzałogowych systemów uzbrojenia oraz sterowaniem morskimi platformami bezzałogowymi przyjęto 15 osób. Uczelnia podkreśla, że program jest odpowiedzią na szybko zmieniające się potrzeby współczesnych sił zbrojnych.
Nowa specjalność na kierunku automatyka i robotyka
Nowa specjalność zostanie uruchomiona na Wydziale Mechaniczno-Elektrycznym Akademii Marynarki Wojennej. Studenci będą kształcić się w zakresie eksploatacji bezzałogowych morskich systemów uzbrojenia oraz systemów sterowania morskimi platformami bezzałogowymi. W praktyce kierunek określany jest jako „studia dronowe”.
To nowa specjalność wojskowa na kierunku automatyka i robotyka. Do tej pory na tym kierunku w gdyńskiej uczelni kształcili się wyłącznie studenci cywilni.
Jak wyjaśnia kmdr Piotr Szymak, kierownik Katedry Automatyki Okrętowej AMW, pomysł uruchomienia specjalności jest związany ze zmianami zachodzącymi w polskiej armii.
W 2025 roku powstał Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia. Jego zadaniem jest zajmowanie się platformami bezzałogowymi, które trafiają na wyposażenie kolejnych rodzajów sił zbrojnych, w tym również Marynarki Wojennej.
Przedstawiciel AMW wskazuje, że rozwój nowej specjalności ma odpowiadać właśnie na te zmiany. Jego zdaniem doświadczenia związane z wojną na Ukrainie pokazują, jak szybko rośnie znaczenie systemów bezzałogowych we współczesnych działaniach wojskowych.
Gdyńska uczelnia od lat pracuje nad systemami bezzałogowymi
AMW ma już doświadczenie, które może być wykorzystane przy prowadzeniu nowych studiów. Badania związane z systemami bezzałogowymi są prowadzone na uczelni od ponad dwóch dekad.
Dotychczas koncentrowano się przede wszystkim na pojazdach podwodnych. Naukowcy zajmowali się jednak również rozwiązaniami nawodnymi i powietrznymi, między innymi wykorzystywanymi do zwalczania okrętów podwodnych.
Doświadczenia zdobywali także cywilni studenci. W listopadzie ubiegłego roku zespoły reprezentujące gdyńską uczelnię zostały wyróżnione w konkursie organizowanym przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
Zdaniem kmdr. Szymaka osiągnięcia studentów cywilnych są dodatkowym argumentem przemawiającym za rozwijaniem tej dziedziny właśnie na kierunku automatyki i robotyki. Program studiów pozwala bowiem połączyć wiedzę z zakresu robotyki, automatyzacji i autonomii z rozwiązaniami wykorzystywanymi w systemach bezzałogowych.
Pięć lat nauki i stopień podporucznika
Pierwszych 15 studentów rozpocznie naukę w październiku. Program obejmuje pięcioletnie studia magisterskie. Po ich ukończeniu absolwenci otrzymają stopień podporucznika marynarki.
Uczelnia zakłada, że absolwenci nowej specjalności będą przygotowani do pracy z szeroko rozumianymi systemami bezzałogowymi. Chodzi zarówno o wiedzę techniczną, jak i kompetencje związane z obsługą oraz funkcjonowaniem tego typu rozwiązań w strukturach Marynarki Wojennej.
Liczbę miejsc na wojskowych kierunkach studiów określa Ministerstwo Obrony Narodowej. W pierwszym roku naukę rozpocznie zatem stosunkowo niewielka grupa.
Przedstawiciele AMW nie traktują jednak tego wyłącznie jako ograniczenia. Uruchomienie zupełnie nowej specjalności wojskowej wymaga bowiem odpowiedniego przygotowania kadry, programu oraz całego procesu kształcenia. Zdaniem kmdr. Szymaka rozpoczęcie od 15-osobowej grupy może ułatwić uczelni dopracowanie nowego kierunku i zebranie doświadczeń przed jego dalszym rozwojem.
dziennikbaltycki.pl

