
Zdjęcie ilustracyjne.
Do poważnego zdarzenia doszło w jednej ze szkół podstawowych w powiecie kolneńskim. Jak ustalił reporter RMF FM Michał Krasoń, 11-letni uczeń miał zaatakować ostrym narzędziem 10-letnią dziewczynkę. Poszkodowana trafiła do szpitala w Białymstoku.
Uczeń miał zaatakować koleżankę na szkolnym korytarzu
Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarza RMF FM, 11-latek, który uczęszcza do piątej klasy, wyszedł z łazienki z toporkiem. Następnie miał zaatakować 10-letnią uczennicę znajdującą się na korytarzu.
Dziewczynka doznała obrażeń w kilku miejscach. Pomocy udzieliły jej służby ratunkowe wezwane na miejsce zdarzenia.
10-latka trafiła do szpitala
W chwili transportu do szpitala dziewczynka była przytomna. Została przewieziona do Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, gdzie trafiła pod opiekę lekarzy.
11-latek został obezwładniony przez rodzica jednego z uczniów.
– 11-latek został obezwładniony przez rodzica jednego z uczniów. Załoga karetki pogotowia podejmie decyzję, czy trafi do szpitala na badania – przekazała RMF FM Marta Rodzik z podlaskiej policji.
Funkcjonariusze prowadzą obecnie czynności, które mają wyjaśnić dokładne okoliczności i przebieg zdarzenia.
rmf24.pl

