
Niedzielny poranek w Łazach przyniósł dramatyczne zdarzenie. W jednym z budynków przy ul. Narutowicza prądem została porażona 12-letnia dziewczynka. W trakcie zdarzenia doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, a poszkodowaną ostatecznie przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Sosnowcu.
Dramatyczne zdarzenie przy ul. Narutowicza
Zgłoszenie dotyczące porażenia prądem strażacy otrzymali w niedzielę, 20 września, około godz. 8.50. Informacja dotyczyła 12-letniej dziewczynki, która znajdowała się w jednym z budynków przy ul. Narutowicza w Łazach.
Kapitan Grzegorz Nowak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu, potwierdził, że na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.
Według informacji zamieszczonych przez profil Zawiercie112, podczas zdarzenia u dziecka doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
Na miejsce przyleciał śmigłowiec LPR
Ze względu na stan dziewczynki zdecydowano o zadysponowaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy z dwóch jednostek OSP oraz PSP w Zawierciu zabezpieczali miejsce jego lądowania.
Po udzieleniu pomocy poszkodowana została zabrana śmigłowcem LPR do szpitala w Sosnowcu.
Policja również potwierdziła, że otrzymała zgłoszenie dotyczące 12-latki tuż przed godz. 9.00.
Dziewczynka odzyskała przytomność
Komisarz Marta Wnuk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu, przekazała, że dziewczynka początkowo była nieprzytomna. Podczas transportu do szpitala odzyskała jednak przytomność.
Policjanci prowadzą obecnie czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia. Na miejscu pracują również przedstawiciele Tauronu. Ich zadaniem jest ustalenie, czy rzeczywiście doszło do porażenia prądem, a jeśli tak — w jakich okolicznościach.
Policja poinformowała również, że rodzice dziewczynki w chwili zdarzenia byli trzeźwi.
dziennikzachodni.pl

