Groźny wypadek pod Wieluniem. Ford wypadł z drogi i uderzył w drzewo

Fot. Policja

Dwie kobiety zostały ranne w wypadku, do którego doszło w poniedziałek na drodze między Dębcem a Wielgiem w gminie Ostrówek. Samochód osobowy zjechał do rowu, przewrócił się i rozbił o przydrożne drzewo. Na miejsce skierowano dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Samochód wypadł z drogi

Do zdarzenia doszło 17 sierpnia po godz. 13 na trasie łączącej Dębiec i Wielgie w powiecie wieluńskim.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 51-letnia kierująca fordem z nieznanych dotąd przyczyn straciła panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni do przydrożnego rowu, następnie przewrócił się i uderzył w drzewo.

W aucie znajdowała się również 87-letnia pasażerka.

Dwa śmigłowce LPR na miejscu

W wyniku wypadku obie kobiety doznały obrażeń i potrzebowały pomocy medycznej. Ze względu na stan poszkodowanych na miejsce wezwano dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Po udzieleniu pomocy przez ratowników kobiety zostały przetransportowane drogą lotniczą do szpitali.

– Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierująca fordem z nieustalonych przyczyn straciła panowanie nad samochodem. Obie kobiety z obrażeniami ciała zostały przetransportowane śmigłowcami LPR do szpitali – przekazała asp. sztab. Katarzyna Grela z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.

Policja bada przyczyny wypadku

Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i wykonali niezbędne oględziny. Policjanci ustalają również świadków oraz analizują okoliczności, które mogły doprowadzić do utraty kontroli nad pojazdem.

Na razie nie wiadomo, dlaczego 51-latka zjechała z drogi.

Policja po raz kolejny apeluje do kierowców o zachowanie ostrożności. Mundurowi przypominają, że prędkość należy dostosować nie tylko do obowiązujących przepisów, ale również do warunków drogowych i sytuacji panującej na trasie.

dzienniklodzki.pl