Niemcy – Koronasceptycy opublikowali dane klientów sklepu, sądząc, że to aktywiści Antify

Grupa koronasceptyków opublikowała internetową mapę zawierającą tysiące adresów, pod którymi rzekomo mieszkać mają ich wrogowie – aktywiści Antify. W rzeczywistości lista zawiera dane klientów sklepu internetowego, zhakowanego przed laty przez neonazistów – opisuje w czwartek portal Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND). Urząd ochrony konstytucji ostrzega przed publikowaniem takich list.

foto pixabay

Aktywiści prawicowych ruchów ekstremistycznych i antyszczepionkowych opublikowali w internecie interaktywną mapę, zawierającą tysiące adresów i danych kontaktowych domniemanych działaczy Antify z Niemiec, Austrii i Danii. „Publikacja jest wyraźnym wezwaniem do aktów przemocy. Według strony internetowej, na której opublikowano mapę, +łowcy+ mieliby stać się teraz zwierzyną łowną” – pisze RND.

Opublikowane nazwiska, adresy i dane kontaktowe nie są jednak listą członków Antify, ale bazą klientów sklepu internetowego, sprzedającego punkową muzykę i odzież. Dane klientów sklepu zostały wykradzione w 2015 roku, od tamtego czasu były kilkakrotnie rozpowszechniane w internecie przez prawicowych ekstremistów.

„Zestaw, zawierający ponad 24 tys. elementów danych osobowych, został błędnie nazwany +listą członków Antify+ i służył już w przeszłości do wezwań do przemocy. Tym razem internetowa mapa, oparta na tej liście, została stworzona i rozpowszechniona na Telegramie przez przeciwników szczepień, kryjących się pod nazwą +Anonymous+. Nazwa ta jednak nie ma nic wspólnego z międzynarodową grupą hakerów, działających pod tą samą nazwą” – wyjaśnia RND.

Mapę udostępnił m.in. były poseł partii AfD z Badenii-Wirtembergii Heinrich Fiechtner, nawołując do „polowania”.

„Znamy te listy od lat, co jakiś czas dodawane są nowe” – skomentował Stephan Kramer, szef Urzędu Ochrony Konstytucji Turyngii. „Aktywiści ze środowisk koronasceptyków otwarcie nawołują za pośrednictwem Telegramu i innych mediów społecznościowych do tworzenia nowych list przeciwników politycznych”.

Na listach ujawniane są prywatne adresy i dane kontaktowe poszczególnych osób, co jest wyraźną próbą zastraszania przeciwników „wizytami domowymi”. „Taka strategia jest używana głównie przez prawicowych ekstremistów, ale także i przez lewicowych” – dodaje Kramer.

„Publikowanie w internecie prywatnych danych przeciwników to wyraźna próba zastraszania dużej części społeczeństwa. Celem takich ataków jest spowodowanie, by ci ludzie nie wypowiadali się więcej publicznie i wycofali się” – ostrzega Kramer.

„Nie możemy sobie pozwolić na lekceważenie takich spraw” – podkreślił. „Nie chodzi tu o dramatyzowanie, lecz o podnoszenie świadomości. Każdy, kto doświadcza prób zastraszania, powinien skontaktować się z organami bezpieczeństwa i poinformować o tym”.

Fakt, że ponownie do obiegu trafiły listy z danymi sprzed kilku lat, nie czyni całej sprawy mniej niebezpieczną. „Dzisiaj takie listy napotykają na klimat społeczny, w którym próg zahamowania przed realnie groźnymi +wizytami domowymi+ znacznie się obniżył” – zaznaczył Kramer. „Dlatego powinno nas niepokoić, gdy stare listy są ponownie wprowadzane do obiegu w internecie”.

Marzena Szulc (PAP)

Rosyjscy hakerzy przypisują sobie ataki na sklepowe lodówki. Cyberprzestępcy uderzyli w kilka krajów Europy

Nowi mieszkańcy poznańskiego zoo. Do ogrodu przyjechała para niezwykłych żurawi z Zamościa

Hulajnogi elektryczne rozwijają nawet 60 km/h. Eksperci proponują OC i tablice rejestracyjne

Nowy most nad Odrą niemal gotowy! Ma ponad 633 metry długości, a na jezdni pojawił się już asfalt

Przez kilka miesięcy unikał policji. 43-latek został zatrzymany podczas podróży do pracy

Pożar w Radomsku. 60-latek z poważnymi poparzeniami trafił do szpitala, ewakuowano mieszkańców

Seria włamań w Stargardzie. 38-latek zatrzymany, straty oszacowano na 70 tys. zł

Setki nietoperzy zasiedliły leśne budki na Kaszubach. Jedna obserwacja wzbudziła niepokój przyrodników

Skrzynia z amunicją ukryta na działce. W ziemi znajdowało się około 15 kilogramów pocisków

Zmiany kadrowe w krakowskim magistracie. Nowy prezydent zwalnia kolejnych urzędników

Dwa alarmy bombowe na warszawskich lotniskach. Samolot z Londynu przekierowany do Modlina

Niebezpieczne przedmioty w halloweenowych cukierkach. Czworo dzieci z Miastka zagrożonych

Waldemar Żurek składa kolejny wniosek o uchylenie immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu. Chodzi o system Hermes

Ruszyło Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów

Autostrada A2 nie dotrze do granicy z Białorusią. GDDKiA wstrzymuje ostatni odcinek

Brat byłego komendanta głównego policji stanie przed sądem. Chodzi o wielomilionowe oszustwa VAT

Polskę może czekać boom inwestycyjny. Ożywienie dociera do średnich i małych firm

Interwencja policji przed cmentarzem. Mąż Danuty Holeckiej w kajdankach. Dwie wersje wydarzeń

Agresywni mężczyźni wtargnęli do gabinetu dentystycznego. Grozili pracownicy i żądali pieniędzy

Protest przed Trybunałem Konstytucyjnym zmienił się w piknik. Uczestnicy robią sobie zdjęcia z policjantami

Nowy podatek od zysków firm paliwowych już obowiązuje. Budżet może zyskać 5,2 mld zł

Urny z prochami w domach i pochówki pod drzewami? Rząd rozważa zmiany przepisów

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego może zaszkodzić gospodarce. Inwestorzy obserwują sytuację

Chciał skrócić drogę do domu. 77-latek utknął w bagnie

Krynica-Zdrój z nową atrakcją. Powstanie kolej gondolowa za 43 mln zł

Protest przeciwko patostreamerce. 33-latka usłyszała zarzut

Niebezpieczny incydent sparaliżował ruch tramwajów na Warszawskim Bródnie

Od stycznia 2027 roku opłaty za butelki i puszki wzrosną pięciokrotnie. Co to oznacza dla konsumentów?

Inwazyjny szerszeń żółtonogi dotarł do Polski. W pierwszym gnieździe znaleziono około tysiąca robotnic