
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na zbiornikach wodnych w Berezie koło Białej Podlaskiej. W środę wieczorem służby otrzymały dwa niezależne zgłoszenia o osobach, które podczas kąpieli zniknęły pod powierzchnią wody. W nocy odnaleziono ciało jednego z mężczyzn, natomiast poszukiwania drugiego nadal trwają.
Jak przekazała mł. asp. Karolina Gągolińska z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej, oba zgłoszenia wpłynęły do Komisariatu Policji w Międzyrzecu Podlaskim w odstępie niespełna godziny. Dotyczyły dwóch różnych osób, które kąpały się w oddzielnych akwenach znajdujących się na terenie żwirowni w Berezie.
Pierwsza informacja dotarła do służb po godzinie 20. Zgłoszono, że mężczyzna przebywający w wodzie nagle zniknął pod jej powierzchnią. Przed godziną 21 policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie o podobnym zdarzeniu, tym razem dotyczącym innego zbiornika znajdującego się na tym samym terenie.
Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz zastępy Państwowej Straży Pożarnej, w tym specjalistyczne grupy nurków.
Jeszcze tej samej nocy ratownicy odnaleźli ciało 47-letniego mężczyzny. Znajdowało się ono około 10 metrów od linii brzegowej.
Równocześnie prowadzone są działania na drugim akwenie, gdzie służby nieprzerwanie przeszukują wodę w poszukiwaniu zaginionego 30-latka.
Policja ponownie przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad wodą. Funkcjonariusze podkreślają, że korzystanie z niestrzeżonych kąpielisk, przecenianie własnych umiejętności czy chwila nieuwagi mogą doprowadzić do tragicznych konsekwencji.
Według policyjnych statystyk od 1 czerwca w Polsce utonęło już 105 osób.
kurierlubelski.pl






