
Warszawa, 25.10.2022. Częściowe zaćmienie Słońca.
– Zaćmienia Słońca należą do najsłynniejszych i cieszących się niezwykłą popularnością zjawisk astrofizycznych. W Polsce mogliśmy obserwować je we wtorek, 25 października. „Jak na warunki polskie, jest to wydarzenie dość spektakularne” – mówi Przemysław Rudź z Polskiej Agencji Kosmicznej.
Zaćmienie Słońca zachodzi podczas nowiu Księżyca, czyli fazy, w której właściwie go nie widzimy. Jedyną możliwością obserwacji nowiu jest moment zaćmienia Słońca, kiedy nieoświetlona i niewidoczna z Ziemi tarcza Księżyca zakrywa tarczę słoneczną.
„Wynika to z geometrii i kosmicznej koincydencji. Orbita Księżyca i orbita Ziemi wokół Słońca umożliwiają takie ustawienie wszystkich trzech ciał niebieskich (Ziemi, Księżyca i Słońca – przyp. PAP), że znajdują się w jednej linii. Wyobraźmy sobie, że wystawiamy rękę w stronę źródła światła – efektem jest padający na nas cień. W wypadku zaćmienia Słońca zasada jest taka sama, tylko w rozmiarze adekwatnym do rozmiarów tego rejonu Układu Słonecznego. Z kolei koincydencja polega na tym, że rozmiary kątowe Księżyca i Słońca na ziemskim niebie są praktycznie takie same. Oznacza to, że Księżyc jest tyle samo razy mniejszy od Słońca, ile razy jest od niego bliżej Ziemi ” – wyjaśnia.
Ekspert zaznacza, że zaćmienie Słońca może występować w różnych formach. Zjawisko może być częściowe, całkowite, obrączkowe, czy hybrydowe. „To, które mogliśmy obserwować 25 października, zalicza się do zaćmień częściowych” – dodaje.
W Polce zjawisko było wyjątkowo dobrze widoczne i trwało od godz. 11.15 do 13.35. W maksymalnej fazie zjawiska tarcza słoneczna była zakryta prawie w 50%. Na bliskie nam całkowite zaćmienie Słońca trzeba będzie poczekać do 2026 roku, kiedy pas całkowitości przejdzie przez północną Hiszpanię, do której łatwo się dostać i już teraz można zacząć planować własną ekspedycję. (it/pap)