
Tomasz Makrocki, komendant Straży Miejskiej w Pabianicach.
Dramatyczne sceny rozegrały się w czwartek rano na miejskiej pływalni w Pabianicach. 55-letni mężczyzna stracił przytomność w wodzie i przez dłuższą chwilę nie wypływał na powierzchnię. Ratownicy szybko ruszyli z pomocą i rozpoczęli akcję reanimacyjną. Udało się przywrócić mu czynności życiowe.
Do zdarzenia doszło 27 sierpnia przed godz. 8. Jak wynika z ustaleń portalu epainfo.pl, mężczyzna wcześniej korzystał z sauny, a następnie wszedł do basenu i zanurkował. Kiedy przez dłuższy czas nie pojawiał się na powierzchni, uwagę zwrócili na niego ratownicy.
Poszkodowanego natychmiast wyciągnięto z wody. Na miejscu rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Szybko podjęte działania przyniosły skutek – udało się przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe.
Następnie 55-latek został zabrany do Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.
Według informacji przekazanych przez epainfo.pl poszkodowanym jest Tomasz Makrocki, komendant Straży Miejskiej w Pabianicach. Mężczyzna miał regularnie korzystać z miejskiej pływalni.
Przyczyny i dokładny przebieg zdarzenia będą wyjaśniane. W tym przypadku decydujące znaczenie mogła mieć błyskawiczna reakcja ratowników, którzy niemal natychmiast zauważyli, że z mężczyzną dzieje się coś niepokojącego, wyciągnęli go z wody i rozpoczęli reanimację.
dzienniklodzki.pl






