Koniec z telefonami w podstawówkach. Od września nowe zasady, ale Tarnów zna je od lat

Fot. Depositphotos

Od 1 września 2026 roku korzystanie z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych rejestrujących obraz i dźwięk będzie objęte ustawowymi ograniczeniami w szkołach podstawowych. W wielu placówkach w Tarnowie nie będzie to jednak żadną rewolucją. Podobne zasady funkcjonują tam już od kilku lat.

Nowe przepisy mają obowiązywać zarówno na terenie szkoły, jak i podczas zajęć edukacyjnych odbywających się poza jej siedzibą. Ograniczenia nie będą natomiast dotyczyć wycieczek szkolnych oraz pobytu uczniów w internacie.

Ministerstwo Edukacji Narodowej tłumaczy zmiany potrzebą poprawy tzw. higieny cyfrowej. Chodzi przede wszystkim o ograniczenie rozpraszania uczniów, poprawę koncentracji podczas nauki oraz zachęcenie dzieci do bezpośrednich kontaktów z rówieśnikami, szczególnie w czasie przerw.

Tarnowskie szkoły już wcześniej ograniczały telefony

W wielu szkołach podstawowych w Tarnowie nowe regulacje nie przyniosą większych zmian, ponieważ zakaz korzystania z telefonów obowiązywał tam już wcześniej.

Tak jest między innymi w Szkole Podstawowej nr 17. Dyrekcja przyznaje, że uczniowie już wcześniej nie mogli korzystać z telefonów podczas lekcji, a szkoła starała się również ograniczać używanie urządzeń w czasie przerw.

Jeszcze dłużej podobne zasady obowiązują w Szkole Podstawowej nr 3. Telefonów nie można tam używać od ośmiu lat. Uczniowie mogą mieć urządzenia przy sobie, ale powinny być one wyłączone. W przypadku powtarzającego się łamania zasad szkoła może wyciągać konsekwencje wychowawcze i informować rodziców.

W jednej ze szkół telefony mogą być zakazane całkowicie

Jeszcze dalej zamierza pójść Szkoła Podstawowa nr 20 z Oddziałami Sportowymi w Tarnowie. Od kilku miesięcy uczniowie nie mogą korzystać z telefonów, a od nowego roku szkolnego dyrekcja planuje również zakazać ich przynoszenia do szkoły.

Powodem jest przede wszystkim liczba uczniów. Przy około 400 osobach konieczne byłoby zapewnienie odpowiedniego miejsca do przechowywania setek urządzeń. Dyrekcja nie chce brać odpowiedzialności za ich przechowywanie.

W Szkole Podstawowej nr 14 specjalne szafki również nie powstaną. Tam ograniczenia dotyczące telefonów obowiązują od 2024 roku. Zgodnie z przyjętą zasadą uczeń może mieć telefon przy sobie, ale powinien pozostawić go schowanego w plecaku.

Przepisy przewidują kilka wyjątków

Ustawowy zakaz nie będzie bezwzględny. Przepisy pozwalają na korzystanie z telefonu w określonych sytuacjach.

Uczeń będzie mógł użyć urządzenia:

  • za zgodą nauczyciela, jeśli jest to potrzebne do realizacji programu nauczania, sprawdzenia wiedzy lub w nagłej sytuacji wymagającej kontaktu z rodzicem,
  • na podstawie czasowej zgody dyrektora, jeżeli jest to uzasadnione stanem zdrowia, niepełnosprawnością lub innymi szczególnymi potrzebami,
  • w przypadku zagrożenia życia, zdrowia lub mienia.

Do końca grudnia 2026 roku szczegółowe zasady dotyczące korzystania z urządzeń mają zostać uwzględnione w statutach szkół. W praktyce oznacza to, że sposób egzekwowania nowych przepisów może nieco różnić się między poszczególnymi placówkami.

gazetakrakowska.pl

Członkowie Bandidos zatrzymani w Małopolsce. Policja przejęła niemal 27 kg narkotyków

Tysiące robotów pracują w magazynach Shein pod Wrocławiem. Tak wygląda gigantyczne centrum logistyczne

Bus przewożący dzieci zderzył się z koparką. Opiekunka trafiła do szpitala

Kontrole przewoźników w Gdańsku. Czterech kierowców dostało mandaty na 6 tys. zł

Kolejka na Górę Żar ponownie rusza. Turyści wrócą na szczyt, ale inne wyciągi szykują przerwę

Czołowe zderzenie na łuku drogi pod Ozorkowem. Dwie kobiety trafiły do szpitala

Największy magazyn gazu w Polsce powiększony o 800 mln m³. ORLEN zakończył wielką inwestycję na Dolnym Śląsku

Rosyjscy hakerzy przypisują sobie ataki na sklepowe lodówki. Cyberprzestępcy uderzyli w kilka krajów Europy

Nowi mieszkańcy poznańskiego zoo. Do ogrodu przyjechała para niezwykłych żurawi z Zamościa

Hulajnogi elektryczne rozwijają nawet 60 km/h. Eksperci proponują OC i tablice rejestracyjne

Nowy most nad Odrą niemal gotowy! Ma ponad 633 metry długości, a na jezdni pojawił się już asfalt

Przez kilka miesięcy unikał policji. 43-latek został zatrzymany podczas podróży do pracy

Pożar w Radomsku. 60-latek z poważnymi poparzeniami trafił do szpitala, ewakuowano mieszkańców

Seria włamań w Stargardzie. 38-latek zatrzymany, straty oszacowano na 70 tys. zł

Setki nietoperzy zasiedliły leśne budki na Kaszubach. Jedna obserwacja wzbudziła niepokój przyrodników

Skrzynia z amunicją ukryta na działce. W ziemi znajdowało się około 15 kilogramów pocisków

Zmiany kadrowe w krakowskim magistracie. Nowy prezydent zwalnia kolejnych urzędników

Dwa alarmy bombowe na warszawskich lotniskach. Samolot z Londynu przekierowany do Modlina

Niebezpieczne przedmioty w halloweenowych cukierkach. Czworo dzieci z Miastka zagrożonych

Waldemar Żurek składa kolejny wniosek o uchylenie immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu. Chodzi o system Hermes

Ruszyło Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów

Autostrada A2 nie dotrze do granicy z Białorusią. GDDKiA wstrzymuje ostatni odcinek

Brat byłego komendanta głównego policji stanie przed sądem. Chodzi o wielomilionowe oszustwa VAT

Polskę może czekać boom inwestycyjny. Ożywienie dociera do średnich i małych firm

Interwencja policji przed cmentarzem. Mąż Danuty Holeckiej w kajdankach. Dwie wersje wydarzeń

Agresywni mężczyźni wtargnęli do gabinetu dentystycznego. Grozili pracownicy i żądali pieniędzy

Protest przed Trybunałem Konstytucyjnym zmienił się w piknik. Uczestnicy robią sobie zdjęcia z policjantami

Nowy podatek od zysków firm paliwowych już obowiązuje. Budżet może zyskać 5,2 mld zł

Urny z prochami w domach i pochówki pod drzewami? Rząd rozważa zmiany przepisów