
W Polsce mogą pojawić się nowe możliwości pochówku zmarłych. Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowało propozycje zmian w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych, która obowiązuje od 1959 roku. Jednym z pomysłów jest zezwolenie na przechowywanie urn z prochami w domach.
Projekt zakłada również możliwość tworzenia kolumbariów poza cmentarzami, rozsypywania prochów w specjalnych ogrodach pamięci, górach czy nad morzem. Rozważane są także biodegradowalne urny umieszczane w ziemi pod drzewami oraz biżuteria zawierająca niewielką ilość prochów.
Na razie propozycje nie uzyskały poparcia wszystkich resortów. Rządowy zespół nie zdecydował o wpisaniu projektu do wykazu prac legislacyjnych. Ministerstwo zapowiada jednak dalsze rozmowy i przygotowanie zmodyfikowanych rozwiązań, wzorowanych między innymi na przepisach obowiązujących w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Czechach.
Pomysł budzi kontrowersje. Przedstawiciele branży pogrzebowej ostrzegają, że urny przechowywane w prywatnych mieszkaniach mogą po śmierci opiekunów zostać porzucone. Zwolennicy zmian wskazują natomiast na rosnącą potrzebę bardziej osobistych form upamiętniania bliskich, takich jak popularne w Niemczech pochówki w lasach, pod wybranymi drzewami.
Za reformą przemawiają również względy praktyczne. W Polsce umiera obecnie około 400 tys. osób rocznie, a według prognoz GUS do 2045 roku liczba ta może przekroczyć pół miliona. Przy ograniczonej powierzchni cmentarzy i rosnących kosztach pogrzebów poszukiwanie alternatywnych rozwiązań staje się coraz bardziej potrzebne.
Planowana nowelizacja ma objąć także funkcjonowanie zakładów pogrzebowych, likwidację cmentarzy i zagospodarowanie terenów wokół nich. Nie wiadomo jeszcze, kiedy nowe przepisy mogłyby wejść w życie.
portal.abczdrowie.pl
