
Mieszkańcy Poznania muszą liczyć się z możliwością kolejnych zmian w kosztach ogrzewania. Veolia Energia Poznań, która dostarcza ciepło do większości odbiorców w mieście, oczekuje na decyzję dotyczącą nowej taryfy. Obecnie obowiązujące stawki mają wkrótce przestać obowiązywać, a spółka zapowiada, że kolejna zmiana może oznaczać wzrost opłat.
Jak poinformował prezes Veolii Energia Poznań Jakub Patalas w rozmowie z Radiem Poznań, aktualna taryfa kończy się w listopadzie. Oznacza to konieczność ustalenia nowych stawek za ciepło systemowe. Skala ewentualnej podwyżki nie została jeszcze ostatecznie przesądzona.
Podwyżka może wynieść kilka procent
Według zapowiedzi prezesa spółki mieszkańcy powinni przygotować się na wzrost cen liczony w kilku procentach. Ostateczna wysokość stawek będzie zależała od decyzji Urzędu Regulacji Energetyki, który zatwierdza taryfy dla ciepła.
Warto przy tym pamiętać, że cena samego ciepła nie jest jedynym elementem rachunku. Na ostateczne opłaty ponoszone przez mieszkańców wpływają również koszty przesyłu i dystrybucji, a także sposób rozliczania ogrzewania w danym budynku. Dlatego podwyżka taryfy nie musi oznaczać identycznego wzrostu miesięcznych zaliczek we wszystkich mieszkaniach.
Ile obecnie kosztuje ciepło w Poznaniu?
W ostatnich latach mieszkańcy odczuli już zmiany w cenach ogrzewania. Jednym z istotnych momentów było zakończenie rządowego mechanizmu ochronnego, który ograniczał wysokość opłat dla części odbiorców. Od lipca 2025 roku rozliczenia zaczęto prowadzić według obowiązujących taryf, bez wcześniejszych osłon.
Następna zmiana weszła w życie 22 maja 2026 roku. Zgodnie z informacją opublikowaną przez Veolię średnia cena ciepła systemowego, obejmująca jego wytwarzanie i przesył, wzrosła wówczas o 1,8 proc. i wyniosła 158,27 zł za gigadżul.
To właśnie kolejna aktualizacja taryfy będzie miała znaczenie dla odbiorców korzystających z miejskiej sieci ciepłowniczej. Na razie nie ma jednak podstaw, by podawać dokładną kwotę przyszłych rachunków.
Ostateczne stawki poznamy po decyzji URE
Veolia oczekuje na rozstrzygnięcie dotyczące nowych cen. Dopiero po zatwierdzeniu taryfy będzie można określić, jakie stawki zaczną obowiązywać i jak zmienią się koszty ogrzewania dla poszczególnych grup odbiorców.
Dla mieszkańców oznacza to, że warto śledzić komunikaty dostawcy ciepła oraz informacje przekazywane przez zarządców i spółdzielnie mieszkaniowe. To oni będą mogli wyjaśnić, jak zatwierdzone ceny przełożą się na opłaty w konkretnych budynkach.
gloswielkopolski.pl
