Chipsy o smaku bekonu znikną ze sklepów? Unijne przepisy budzą obawy producentów

Fot. Depositphotos
Zdjęcie ilustracyjne.

Chipsy o smaku steka czy krakersy bekonowe mogą w przyszłości zmienić swoje nazwy. Wszystko przez planowane unijne przepisy ograniczające używanie określeń kojarzonych z mięsem. Choć regulacje mają dotyczyć przede wszystkim roślinnych zamienników mięsa, producenci przekąsek obawiają się, że obejmą również ich produkty. O sprawie informuje serwis Politico.

Producenci chipsów obawiają się nowych przepisów

Europejskie Stowarzyszenie Producentów Przekąsek (European Snacks Association), reprezentujące m.in. producentów chipsów Lay’s i Estrella, alarmuje, że nieprecyzyjne zapisy mogą uderzyć także w branżę przekąskową.

Chodzi przede wszystkim o produkty, których nazwy nawiązują do smaku mięsa, choć same nie są sprzedawane jako wyroby mięsne. Przykładem są chipsy o smaku grillowanego steka czy krakersy o smaku bekonu.

Przedstawiciele branży podkreślają, że w takich przypadkach określenia związane z mięsem służą wyłącznie opisaniu walorów smakowych produktu, a nie jego składu.

Olivier Devaux z European Snacks Association ostrzegł w rozmowie z Politico, że nazwy mięs wykorzystywane do opisywania smaków również mogą zostać objęte nowymi ograniczeniami.

Czy chipsy o smaku bekonu wprowadzają konsumentów w błąd?

Zdaniem producentów problem wynika z możliwego nakładania się trzech różnych unijnych regulacji. Dotyczą one przekazywania konsumentom informacji o żywności, stosowania aromatów spożywczych oraz organizacji rynków rolnych.

Nie wiadomo, które przepisy będą miały pierwszeństwo w przypadku produktów, których nazwy odnoszą się do smaku mięsa.

Branża przekąskowa domaga się więc jednoznacznego wyłączenia takich produktów z planowanych ograniczeń. Odpowiednią poprawkę zgłosił niemiecki europoseł Stefan Köhler z Europejskiej Partii Ludowej wraz z trzema innymi parlamentarzystami.

Proponowane rozwiązanie miałoby objąć nie tylko chipsy i krakersy, ale również sosy, przyprawy oraz inne artykuły spożywcze, w których nazwy mięs służą określeniu smaku.

Köhler przekonuje, że konsumenci potrafią bez problemu odróżnić chipsy o smaku bekonu od prawdziwego bekonu. Jego zdaniem wprowadzanie dodatkowych ograniczeń nie jest więc konieczne, aby chronić kupujących przed wprowadzaniem w błąd.

Zmiany na opakowaniach nawet do 2029 roku

Ostateczna treść nowych przepisów nie została jeszcze uzgodniona. Negocjacje między unijnymi instytucjami nadal trwają, a producenci przekąsek liczą na uwzględnienie zgłoszonych zastrzeżeń.

Jak informuje Politico, jeśli odpowiedni wyjątek nie zostanie wprowadzony, firmy mogą zostać zmuszone do zmiany nazw i etykiet części swoich produktów do 2029 roku. Wtedy bowiem, zgodnie z opisywanym harmonogramem, nowe regulacje mają zacząć obowiązywać.

Nie oznacza to jednak zakazu sprzedaży chipsów o smaku mięsa. Ewentualne ograniczenia dotyczyłyby przede wszystkim sposobu ich oznaczania i reklamowania.

gazeta.pl

Chipsy o smaku bekonu znikną ze sklepów? Unijne przepisy budzą obawy producentów

Ile wydamy na Wszystkich Świętych? Ponad połowa Polaków szykuje większy budżet

Zderzenie dwóch aut w Grudziądzu. Siedem osób rannych, w tym dzieci

Znalazły chorego jenota. Natychmiast wezwały pomoc

Uratował 17 osób z płonącego budynku. Policjant z Chorzowa otrzyma dodatkową pomoc

Pościg za pijanym kierowcą w powiecie tarnowskim. Samochód dachował, 62-latek zatrzymany

Potrącony borsuk trafił pod opiekę specjalistów. Pomogli mu poznańscy strażnicy miejscy

Poznała mężczyznę na portalu randkowym i straciła 26,5 tys. zł. Oszust podawał się za mieszkańca Finlandii

Więcej pociągów ze Śląska. PKP Intercity zapowiada nowe połączenia i częstsze kursy

Niezwykłe odkrycie na polu bitwy pod Dubienką. Odnaleziono fragmenty broni sprzed ponad 230 lat

Rozbito międzynarodową grupę przestępczą. Prali pieniądze z internetowych oszustw, a skala procederu sięgała 337 mln zł

Tak będzie wyglądać Krynica Express. Nowa kolej gondolowa połączy centrum uzdrowiska z Czarnym Potokiem

Ponad 4 kilogramy narkotyków znalezione w garażu i samochodzie. Podejrzany trafił do aresztu

Norki, łasice i mangusteczki mają nowy dom w poznańskim zoo. Drewniana konstrukcja powstała na targach Budma

Żart o bombie na lotnisku w Gdańsku miał poważne konsekwencje. 61-latka nie poleciała do Norwegii

Ogromny wiatrak stoi na polu pod Częstochową. Ma 54 metry wysokości i nigdy nie zaczął produkować prądu

Kierowniczka laboratorium w lubelskim szpitalu z zarzutem oszustwa. Śledczy badają też drugi wątek

Schował się pod wersalką przed policjantami. 29-latek był poszukiwany, a w domu znaleziono narkotyki

Ile kosztują chryzantemy, znicze i stroiki przed Wszystkimi Świętymi? Sprawdziliśmy ceny w Poznaniu

Pożar na parkingu Galerii Krakowskiej. Ewakuowano całe centrum handlowe

Jechał 194 km/h na drodze S10. To kolejny kierowca przyłapany po śmiertelnym wypadku

Nowy falochron w Pucku coraz bliżej. Zakończono ważny etap budowy

Wisła potrzebuje nowej stacji GOPR. Ratownicy mają działkę i projekt, ale brakuje pieniędzy

Skażona woda w ośmiu miejscowościach. Sanepid ostrzega mieszkańców

Grzybobranie zakończyło się wysokimi mandatami. Dwaj mężczyźni wracali pod wpływem alkoholu

Awaria Revoluta na całym świecie. Klienci nie mogą korzystać ze swoich pieniędzy

Opel dachował i zawisł między drzewami. Kierowca był pijany i miał zakaz prowadzenia

Włamywali się do hurtowni i kradli naturalne włosy. Straty przekroczyły milion złotych

Kierowca ciężarówki zignorował czerwone światło i wjechał na tory. Chwilę później nadjeżdżał pociąg