
Wisła, jeden z popularnych kurortów w Beskidach, potrzebuje całorocznej stacji ratunkowej GOPR. Ratownicy mają już teren pod inwestycję, przygotowany projekt oraz pozwolenie na budowę. Problemem pozostaje jednak finansowanie. Na realizację przedsięwzięcia potrzeba około 3,2 mln zł.
Grupa Beskidzka Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego od dłuższego czasu zabiega o budowę nowej stacji w Wiśle. Obecnie ratownicy pełnią tam dyżury w sezonowej placówce, korzystając z gościnności strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej w Wiśle Jaworniku. Takie rozwiązanie nie zapewnia jednak odpowiednich warunków do całorocznej pracy.
Samorząd Wisły przekazał GOPR-owcom działkę przy ulicy Kopydło w użytkowanie wieczyste na początku 2024 roku. Przygotowano również dokumentację inwestycji i uzyskano wymagane pozwolenia. Do rozpoczęcia budowy potrzebne są jednak środki finansowe.
Coraz więcej wypadków w okolicach Wisły
Konieczność utworzenia stałej placówki wiąże się między innymi ze wzrostem liczby wypadków w górach. Szczególnie widoczne jest to na trasach rowerowych, których popularność w regionie systematycznie rośnie.
Jak wskazywał Marcin Szczurek, naczelnik Grupy Beskidzkiej GOPR, w rejonie Wisły liczba wypadków wzrosła z około 20 rocznie do około 80. W odpowiedzi na te potrzeby w 2021 roku uruchomiono tam weekendową stację ratunkową. Dyżury nie rozwiązują jednak problemu konieczności zapewnienia ratownikom stałej obecności w tym rejonie.
Nowy obiekt umożliwiłby lepsze rozmieszczenie zespołów ratowniczych, a tym samym sprawniejsze docieranie do osób potrzebujących pomocy. Miałby również zapewnić odpowiednie miejsce do przechowywania wyposażenia, które obecnie nie ma właściwych warunków.
Potrzeba 3,2 mln zł na budowę
Według informacji przekazywanych przez naczelnika beskidzkich ratowników koszt inwestycji oszacowano na około 3,2 mln zł. GOPR liczył na uzyskanie pieniędzy z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, ale nie udało się pozyskać dofinansowania z tego źródła.
Ratownicy nie rezygnują jednak z planów. Poszukują innych możliwości finansowania i prowadzą rozmowy, między innymi z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Starają się również zainteresować projektem potencjalnych sponsorów.
W stacji dyżurowałby zespół ratowników
Planowany budynek ma służyć do całorocznego pełnienia dyżurów oraz przechowywania sprzętu niezbędnego podczas akcji ratunkowych. W Wiśle miałby stacjonować jeden zespół, obejmujący co najmniej dwie osoby.
Grupa Beskidzka GOPR działa na obszarze Beskidu Śląskiego, Żywieckiego, Małego oraz zachodniej części Beskidu Makowskiego. Powstanie stałej placówki w Wiśle ma poprawić organizację działań ratowniczych w jednym z chętnie odwiedzanych rejonów górskich.
dziennikzachodni.pl
