
Aż 20 krzewów konopi, z których część przekraczała dwa metry wysokości, oraz ponad 700 gramów suszu marihuany odkryli policjanci na jednej z posesji w gminie Międzyrzec Podlaski. Zatrzymany w tej sprawie 54-latek usłyszał kilka zarzutów, w tym dotyczący prowadzenia samochodu pomimo dożywotniego zakazu. Mężczyźnie grozi nawet 20 lat więzienia.
Funkcjonariusze pionu kryminalnego z komisariatu w Międzyrzecu Podlaskim zlikwidowali nielegalną uprawę konopi innych niż włókniste. Policjanci zainteresowali się sprawą na podstawie wcześniejszych ustaleń. Przed weekendem udali się na posesję w gminie Międzyrzec Podlaski, na której mieszkał podejrzewany 54-latek.
– Z posiadanych przez policjantów informacji wynikało, że zamieszkujący ją 54-latek może uprawiać konopie inne niż włókniste. Na miejscu potwierdzili tę informację – przekazała nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzeczniczka bialskiej policji.
Konopie rosły w foliowych tunelach
Podczas przeszukania terenu funkcjonariusze natrafili na 20 roślin znajdujących się na różnych etapach wzrostu. Niektóre krzewy osiągnęły wysokość ponad dwóch metrów. Uprawa znajdowała się w foliowych tunelach.
Na posesji policjanci zabezpieczyli również ponad 700 gramów suszu roślinnego. Przeprowadzone wstępne badanie wykazało, że jest to marihuana.
54-latek został zatrzymany. Śledczy podejrzewają go o prowadzenie uprawy konopi, która mogła dostarczyć znacznej ilości ziela, a także o wytworzenie znacznej ilości środków odurzających.
To jednak nie koniec jego problemów. Zgromadzone dowody pozwoliły również na przedstawienie mu zarzutu prowadzenia samochodu mimo obowiązującego dożywotniego zakazu kierowania pojazdami.
54-latek trafił do aresztu
Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania.
O dalszych losach mężczyzny rozstrzygnie sąd. Za zarzucane mu przestępstwa może mu grozić kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
dziennikwschodni.pl
