Poznała mężczyznę na portalu randkowym i straciła 26,5 tys. zł. Oszust podawał się za mieszkańca Finlandii

Fot. Depositphotos

Internetowa znajomość, która miała przerodzić się w okazję do zarobku, zakończyła się poważnymi stratami finansowymi. 46-letnia mieszkanka Prabut w powiecie kwidzyńskim uwierzyła mężczyźnie poznanemu na portalu randkowym, który proponował jej inwestowanie w handel złotem. Nieznajomy zapewniał o wysokich zyskach, jednak obietnice okazały się elementem oszustwa. Kobieta straciła łącznie 26,5 tys. zł.

Sprawą zajmują się policjanci z Prabut. Jak wynika z przekazanych przez nich informacji, mężczyzna przedstawiał się jako osoba mieszkająca w Finlandii. Początkowo kontakt z kobietą utrzymywał za pośrednictwem internetowego komunikatora. Z czasem zdobył jej zaufanie i przekonał ją do zainwestowania pieniędzy.

Obiecywał zysk w wysokości 46 tys. dolarów

46-latka zdecydowała się na pierwszą wpłatę, która wyniosła 9 tys. zł. Po pewnym czasie jej internetowy znajomy poinformował ją, że inwestycja przyniosła rzekomo ogromny zysk. Według jego zapewnień na koncie kobiety miało znajdować się już 46 tys. dolarów.

Aby uzyskać dostęp do tych pieniędzy, kobieta miała jednak wykonać kolejną wpłatę. Przekonana, że dzięki temu będzie mogła wypłacić zarobione środki, przekazała za pośrednictwem aplikacji następne 17,5 tys. zł.

Mężczyzna instruował ją również, jak ma zachować się w przypadku problemów z realizacją transakcji. Jeśli bank zablokowałby kartę lub możliwość wykonywania przelewów, kobieta miała tłumaczyć pracownikom banku, że dokonuje zakupów za granicą.

Wskazówki te miały ułatwić dalsze przekazywanie pieniędzy i nie wzbudzać podejrzeń. Ostatecznie okazało się, że obiecane zyski nie istnieją.

Kontakt się urwał, sprawa trafiła na policję

W pewnym momencie kobieta zorientowała się, że mogła paść ofiarą oszustwa. Gdy kontakt z mężczyzną się urwał, postanowiła zgłosić sprawę funkcjonariuszom. Łączna kwota strat wskazana w zawiadomieniu wynosi 26,5 tys. zł.

Policjanci przypominają, że przestępcy coraz częściej wykorzystują portale randkowe i internetowe znajomości do wyłudzania pieniędzy. Potrafią przez dłuższy czas budować zaufanie, prowadzić regularne rozmowy i wzbudzać poczucie bliskości. Dopiero później proponują wspólne inwestycje lub obiecują wyjątkowo wysokie zyski.

Mechanizm oszustwa często wygląda podobnie: na początku ofiara wpłaca pieniądze, a następnie otrzymuje informacje o rzekomych zyskach. Kiedy chce je wypłacić, dowiaduje się, że musi przekazać kolejną kwotę. Może być ona przedstawiana jako dodatkowa opłata lub warunek odblokowania środków.

Funkcjonariusze apelują o ostrożność w kontaktach z osobami poznanymi w internecie. Sama długa korespondencja nie potwierdza tożsamości rozmówcy ani jego uczciwości. Szczególną czujność powinny wzbudzać propozycje inwestowania pieniędzy oraz żądania kolejnych wpłat w celu uzyskania dostępu do rzekomych zysków.

dziennikbaltycki.pl

Poznała mężczyznę na portalu randkowym i straciła 26,5 tys. zł. Oszust podawał się za mieszkańca Finlandii

Więcej pociągów ze Śląska. PKP Intercity zapowiada nowe połączenia i częstsze kursy

Niezwykłe odkrycie na polu bitwy pod Dubienką. Odnaleziono fragmenty broni sprzed ponad 230 lat

Rozbito międzynarodową grupę przestępczą. Prali pieniądze z internetowych oszustw, a skala procederu sięgała 337 mln zł

Tak będzie wyglądać Krynica Express. Nowa kolej gondolowa połączy centrum uzdrowiska z Czarnym Potokiem

Ponad 4 kilogramy narkotyków znalezione w garażu i samochodzie. Podejrzany trafił do aresztu

Norki, łasice i mangusteczki mają nowy dom w poznańskim zoo. Drewniana konstrukcja powstała na targach Budma

Żart o bombie na lotnisku w Gdańsku miał poważne konsekwencje. 61-latka nie poleciała do Norwegii

Ogromny wiatrak stoi na polu pod Częstochową. Ma 54 metry wysokości i nigdy nie zaczął produkować prądu

Kierowniczka laboratorium w lubelskim szpitalu z zarzutem oszustwa. Śledczy badają też drugi wątek

Schował się pod wersalką przed policjantami. 29-latek był poszukiwany, a w domu znaleziono narkotyki

Ile kosztują chryzantemy, znicze i stroiki przed Wszystkimi Świętymi? Sprawdziliśmy ceny w Poznaniu

Pożar na parkingu Galerii Krakowskiej. Ewakuowano całe centrum handlowe

Jechał 194 km/h na drodze S10. To kolejny kierowca przyłapany po śmiertelnym wypadku

Nowy falochron w Pucku coraz bliżej. Zakończono ważny etap budowy

Wisła potrzebuje nowej stacji GOPR. Ratownicy mają działkę i projekt, ale brakuje pieniędzy

Skażona woda w ośmiu miejscowościach. Sanepid ostrzega mieszkańców

Grzybobranie zakończyło się wysokimi mandatami. Dwaj mężczyźni wracali pod wpływem alkoholu

Awaria Revoluta na całym świecie. Klienci nie mogą korzystać ze swoich pieniędzy

Opel dachował i zawisł między drzewami. Kierowca był pijany i miał zakaz prowadzenia

Włamywali się do hurtowni i kradli naturalne włosy. Straty przekroczyły milion złotych

Kierowca ciężarówki zignorował czerwone światło i wjechał na tory. Chwilę później nadjeżdżał pociąg

Zamiast pomidorów rosła tam marihuana. Policja zlikwidowała nielegalną plantację

Milion złotych za rondo w Łodzi. Co dokładnie zmieniono na skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Lodowej?

Hałas i kamienie wrzucane do wody. Zachowanie turystów nad Czarnym Stawem pod Rysami oburzyło świadków

Krwawa kłótnia w centrum Kościerzyny. 35-latek trafił do szpitala, 30-latek do aresztu

Mundurowi ruszyli do lasu. Wspólnie z leśnikami posadzili nowe drzewa

22-latka zginęła w wypadku na Śląsku. 26-letni kierowca Opla był pod wpływem narkotyków

Przemyt papierosów z Białorusi na balonach meteorologicznych. Służby przejęły 15 tys. paczek