
Narastający konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego może mieć konsekwencje wykraczające poza politykę i wymiar sprawiedliwości. Niepewność dotycząca funkcjonowania państwowych instytucji może wpłynąć na ocenę Polski przez zagranicznych inwestorów, a w dalszej perspektywie także na rynki finansowe.
Pierwszym sprawdzianem będzie reakcja złotego i warszawskiej giełdy. Zdaniem Michała Stajniaka z domu maklerskiego XTB ostatnie wydarzenia raczej nie pomogą ani polskiej walucie, ani indeksowi WIG20. Ekspert zaznacza jednak, że konflikt wokół TK trwa od lat, dlatego inwestorzy zagraniczni w dużej mierze zdążyli już uwzględnić go w swoich ocenach.
Większe zagrożenie może dotyczyć rynku obligacji. Polska ma wysokie potrzeby pożyczkowe, a projekt budżetu na 2027 r. przewiduje deficyt wynoszący 281,2 mld zł. Przedłużający się kryzys instytucjonalny może dodatkowo osłabiać ocenę wiarygodności kredytowej kraju.
Niepewność prawna może odbić się również na giełdzie, szczególnie na bankach. Inwestorzy potrzebują bowiem stabilnych przepisów i pewności, że będą one stosowane niezależnie od zmian politycznych. Doświadczenia związane z kredytami frankowymi pokazały, jak duży wpływ orzecznictwo sądów może mieć na wyniki całego sektora.
Eksperci nie przewidują jednak automatycznie gwałtownej reakcji rynków. Znacznie poważniejsze konsekwencje dla polskiej gospodarki mogłoby przynieść podważenie niezależności Narodowego Banku Polskiego. Stabilność banku centralnego ma bowiem kluczowe znaczenie dla zaufania do złotego i polskich obligacji.
businessinsider.com.pl
