
Zdjęcie ilustracyjne.
Niebezpieczna sytuacja w województwie lubelskim. 77-letni mieszkaniec gminy Rejowiec Fabryczny postanowił skrócić sobie drogę do domu, jednak ugrzązł na podmokłym terenie w pobliżu torów kolejowych. Mężczyzna nie był w stanie samodzielnie wydostać się z grzęzawiska. Z pomocą przyszli mu funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 26 października, po godzinie 10:00 na szlaku kolejowym Kanie–Rejowiec.
Dyżurny ruchu na stacji Rejowiec zauważył starszego mężczyznę przebywającego w pobliżu torowiska. Zaniepokojony sytuacją powiadomił funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei.
Po przybyciu na miejsce mundurowi ustalili, że 77-latek próbował dotrzeć do swojego domu krótszą trasą. Niestety, podczas przechodzenia przez podmokły teren ugrzązł w błocie i nie mógł się uwolnić.
Do domu brakowało mu zaledwie 100 metrów
Funkcjonariusze ostrożnie dotarli do mężczyzny i pomogli mu wydostać się z grzęzawiska.
Senior był przemoczony, wyczerpany i wychłodzony. Mimo swojego stanu odmówił wezwania zespołu ratownictwa medycznego.
Strażnicy nie pozostawili go jednak bez pomocy. Odprowadzili 77-latka bezpiecznie do domu, który znajdował się zaledwie około 100 metrów od miejsca zdarzenia.
Podmokłe tereny mogą stanowić poważne zagrożenie
Podobne sytuacje zdarzają się również w innych częściach Polski. We wrześniu 2026 roku na Pomorzu ratowano 66-letnią kobietę, która podczas grzybobrania ugrzęzła po pas w bagnie. Każda próba samodzielnego wydostania się powodowała, że zapadała się jeszcze głębiej. Do akcji ratunkowej konieczne było wykorzystanie specjalistycznego sprzętu, w tym drabiny.
Przypadki te pokazują, jak niebezpieczne mogą być grząskie i podmokłe tereny, szczególnie dla osób poruszających się samotnie.
W takich miejscach nawet pozornie niewielka odległość może okazać się trudna do pokonania. Dlatego warto korzystać ze sprawdzonych tras i unikać skrótów prowadzących przez bagna, mokradła oraz nieznane obszary.
Dzięki szybkiej reakcji dyżurnego ruchu i sprawnej interwencji funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei 77-latek bezpiecznie wrócił do domu.
dziennikwschodni.pl
