44-latek utonął w Bałtyku

Fot. Radosław Botev & Sylwia Botev/Wikimedia Commons

Tragiczne zdarzenie w Ustce. W poniedziałek, w morzu utonął 44-letni mężczyzna. Akcja ratunkowa trwała bardzo długo. Ratownicy apelują o rozwagę.

Dramatyczne wydarzenia miały miejsce na plaży, która nie była strzeżona.

– Wczoraj przed godziną 16 otrzymaliśmy zgłoszenie o mężczyźnie tonącym w morzu w okolicy Ustki – relacjonuje st. asp. Kamila Koszałka z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. – Usteccy policjanci natychmiast ruszyli na miejsce. Tonącego dostrzegli turyści, którzy wyciągnęli go na brzeg i skontaktowali się z ratownikami. Mimo podjętych działań reanimacyjnych, nie udało się uratować 44-latka. Policja będzie badać okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Apelujemy o zachowanie ostrożności podczas korzystania z wody.

Ratownicy wyrażają swoje oburzenie wobec osób, które pomimo wywieszonej czerwonej flagi decydują się na wejście do morza.

– Wczoraj warunki pogodowe wzdłuż całego polskiego wybrzeża skutkowały wywieszeniem czerwonej flagi na kąpieliskach, co oznacza całkowity zakaz kąpieli – informuje Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. – Silny północno-zachodni wiatr powoduje, że fale przybrzeżne są bardzo trudne, a zjawisko prądu wstecznego może wciągnąć ludzi do morza. Kąpanie się w takich warunkach, poza wyznaczonymi miejscami, jest skrajną nieodpowiedzialnością, jako że ratownicy na strzeżonych plażach nie pozwolą nawet na wejście do wody. Służby ratownicze są w pełnej gotowości, ale poszukiwania ludzi i ich ratowanie w takich okolicznościach są ekstremalnie niebezpieczne. Takie postawy są absolutnie nierozsądne i mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji.

dziennikbaltycki.pl

Pod Gubałówką powstaje multimedialne centrum Podhala

Wycieczkowce wracają do Gdyni. Nadchodzi długi sezon i imponujące jednostki

Schronisko Nad Łomniczką wraca do życia. Koniec wieloletniego zamknięcia

Śmiertelny wypadek w kopalni w Jankowicach. Nie żyje 42-letni pracownik

Nocna akcja ratunkowa w Lublinie. Strażacy uwolnili uwięzionego jeża

Groźne zderzenie w Ujeździe. Na ulicy Tomaszowskiej ucierpiały dwie osoby

Nowe życie dawnej cukrowni w Pruszczu Gdańskim. Historia spotyka współczesność

Jastrzębie-Zdrój wkrótce odzyska połączenie kolejowe. UE zatwierdza nowe trasy do Katowic

Kryminalni trafili pod właściwy adres. 700 porcji marihuany w mieszkaniu

Zdewastowali 171 nagrobków. Trzy osoby zatrzymane, grozi im do 8 lat więzienia

Zmarł prof. Janusz Ratajczak, wybitny śpiewak operowy i pedagog

3-latek sam na ulicy w Radomiu. Matka była pod wpływem alkoholu

Orlen obniża ceny paliw. Ruch ma ustabilizować rynek

Śmiertelny wypadek podczas polowania. Zginął 47-letni uczestnik

Wstrząsająca zbrodnia w Cieszynie. Małżeństwo oskarżone o zabójstwo seniorki dla niewielkiej kwoty

Świąteczne zakupy pod znakiem oszczędności. Polacy coraz częściej liczą wydatki

Niebezpieczny incydent we Wrocławiu. 39-latek zdetonował ładunek i miał nielegalną broń

Pomarańczowa drużyna ponownie w Tatrach. Szerpowie Nadziei zdobywali szczyty razem ze swoimi „Skarbami”

Skontrolowano 117 samochodów, posypały się mandaty. Policyjna akcja “TAXI”

9-letni bohater z Pabianic. Zachował spokój i uratował ranną mamę

Oszustwo inwestycyjne w Legnicy. Mieszkaniec stracił ponad 300 tys. zł

Wyjątkowe narodziny na powitanie wiosny. W chorzowskim zoo pojawił się mały wielbłąd

Groźny wypadek na Górnej w Łodzi. Nietrzeźwy kierowca doprowadził do dachowania i zniszczył kilka aut

Nocny pożar w Czuchowie. Strażacy opanowali ogień w godzinę

Makabryczne odkrycie w Oświęcimiu. Ciała dwóch kobiet znalezione w mieszkaniu

Zderzenie pociągu z żubrami pod Hajnówką

Niemieckie media o odkryciu w Polsce. Mówią o przełomowym znalezisku

Poważna usterka systemu utrudniła pracę aptek. Jest komunikat Naczelnej Izby Aptekarskiej

Kiedy przechodzimy na czas letni w 2026 roku? Już wkrótce dłuższe dni, choć kosztem krótszego snu