
Zbiory kukurydzy wyniosą w tym roku ok. 8 mln ton – prognozują eksperci z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Ciepły i suchy wrzesień sprzyjają dojrzewaniu ziarna i tworzą dobre warunki do zbioru kukurydzy na kiszonkę – dodają.
Eksperci z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowego Instytutu Badawczego (IUNG-PIB): dr hab. Andrzej Doroszewski, dr Anna Nieróbca oraz mgr Tomasz Jóźwicki ocenili, że w początkowym okresie wegetacji kukurydzy warunki pogodowej dla tej uprawy były “dość niekorzystne”. “Chłodny maj mocno zahamował wzrost i rozwój tych roślin” – podali. Ich zdaniem pogłębiające się niedobory wilgoci w glebie w północno-wschodniej i centralnej Polsce również nie zwiastowały dobrze dla plonów w tym roku.
Jak jednak wskazali, po opadach atmosferycznych pod koniec czerwca i w lipcu sytuacja uległa poprawie. “Nastąpiło przyspieszenie rozwoju roślin, a opady w lipcu w dużej mierze zaspokoiły potrzeby wodne w najbardziej wrażliwym okresie ich wzrostu” – zaznaczyli.
Eksperci przekazali, że plony kukurydzy uprawianej na ziarno według IUNG-PIB w Puławach prognozowane są na “dość wysokim poziomie ok. 7,5 t/ha”. Zwrócili uwagę, że to “znacznie wyższe plony niż w okresie ostatnich dziesięciu lat, w którym wynosił 6,6 t/ha”.
Ich zdaniem, trudno prognozować, jakie będą ceny ziarna kukurydzy. “Nie wiemy dokładnie, jakie ilości ziarna kukurydzy zostały w kraju z ubiegłego roku” – przyznali eksperci i dodali, że nieznana jest jeszcze ostateczna wysokość zbiorów w 2023 r. Według nich “należy oczekiwać, że będzie to około 8 mln ton ziarna kukurydzy”.
W 2022 r. zbiory wyniosły 8,3 mln ton. (PAP)