Mieszkaniec Dęblina natknął się na niewybuchy z czasów wojny

Fot. KPP Ryki

W pobliżu jednego z osiedli w Dęblinie mieszkaniec natrafił na granaty moździerzowe pochodzące z czasów wojny. Na miejsce natychmiast skierowano odpowiednie służby – pojawiła się policja, a następnie do akcji wkroczyli saperzy. Policjanci apelują: w przypadku znalezisk mogących być niewybuchami, należy zadzwonić na numer alarmowy 112 i pod żadnym pozorem ich nie dotykać.

Do zdarzenia doszło wczoraj przed południem podczas spaceru w rejonie Osiedla Stawy. Mężczyzna z powiatu ryckiego zauważył w lesie metalowy obiekt przypominający niewybuch z okresu II wojny światowej.

Na miejsce przybyli policjanci z lokalnego komisariatu, którzy zabezpieczyli teren. W trakcie oględzin potwierdzono, że znaleziono granat moździerzowy, a wkrótce odkryto kolejne podobne przedmioty. Wstępnej oceny dokonał policyjny pirotechnik, a następnie wezwano specjalistów z 4 Pułku Saperów, którzy zajęli się dalszymi działaniami.

Saperzy przeszukali okolicę i przeprowadzili akcję unieszkodliwienia znalezisk. Policja podkreśla, że sytuacja była poważna – przedmioty mogły stanowić realne zagrożenie, ponieważ pochodziły z czasów wojennych.

Funkcjonariusze przypominają, że w przypadku znalezienia podejrzanych metalowych przedmiotów – w lesie, na polu czy podczas prac ziemnych – należy natychmiast oddalić się na bezpieczną odległość i powiadomić odpowiednie służby. Nie wolno takich obiektów dotykać, przenosić ani próbować odkopywać.

dziennikwschodni.pl

Groźny pożar lasu w powiecie grodziskim. Spłonęły ponad 3 hektary

Spróbuj swoich sił w więziennictwie

Tragiczny wypadek we Francji. Polak z poważnymi zarzutami

Polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot

Arsenał na posesji. 45-latek z Powiśla z zarzutami

Ukradli kilometry kabli i wpadli. Policja rozbiła grupę pod Poznaniem

RegioJet wycofuje się z Polski. Wiemy, kiedy znikną połączenia

170 tys. zł na odejście z kopalni. Setki górników już skorzystały

Nowy rozdział dla niedokończonej inwestycji. Kto podejmie się budowy Instytutu Nauk Medycznych?

Nowe egzotyczne połączenie z Gdańska. Samoloty polecą prosto na Madagaskar

Szturm na stacje przy granicy. Tańsze paliwo przyciąga kierowców z Niemiec

Zima wróciła w Tatry. Odczuwalnie nawet -15 stopni w połowie kwietnia

Jechała bez opon i miała prawie 3 promile. Policja zatrzymała nietrzeźwą kierującą z Czech

Eksplozja gazu w Rzerzęczycach. Ranny mężczyzna trafił do szpitala

Włamanie na ponad milion złotych w Lublinie. Policja zatrzymała parę podejrzanych

Krążył rowerem i wypatrywał ofiary. Senior okradziony na parkingu w Pabianicach

Fikcyjny rak i miliony złotych w łapówkach

Odstrzał dzików w Warszawie. Miasto tłumaczy decyzję, w sieci burza

Skarb sprzed 80 lat odkryty na Dolnym Śląsku. Artefakty w idealnym stanie

CBŚP rozbiło grupę narkotykową na Pomorzu. Zabezpieczono ponad 33 kg narkotyków

Święto Rękawki w Krakowie: wojowie, inscenizacje i historia „true crime” na żywo

Tysiące osób bez prądu i setki interwencji straży pożarnej. Wojewoda podsumowuje skutki wichury

Skandal w łódzkim szpitalu Kopernika: pijane pielęgniarki na dyżurze

Śmierć 71-latka po interwencji policji pod Wrocławiem. Sprawę bada prokuratura

Afera w łódzkim szpitalu. Chirurg podejrzany o przyjmowanie łapówek od pacjentów

Najpiękniejsze imiona męskie według naukowców. Co oznaczają Mateusz, Matthew i Zayn?

Nowoczesna strażnica z schronem. Bielsko-Biała planuje inwestycję do 2029 roku

Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w ceny i dostępność codziennych produktów

Tragedia podczas wielkanocnej zabawy w Niemczech. Drzewo zabiło trzy osoby, w tym niemowlę