„Nie bądź jak Karol”. Greenpeace uderza w prezydenta. Na ulicach pojawiły się plakaty z jego karykaturą

Fot. Greenpeace

W nocy z 20 na 21 sierpnia aktywiści Greenpeace przeprowadzili w Warszawie i Poznaniu akcję wymierzoną w prezydenta Karola Nawrockiego. Na ulicach pojawiły się plakaty z jego karykaturą i hasłem „Nie bądź jak Karol”. Organizacja nawiązała w ten sposób do pierwszej rocznicy weta tzw. ustawy wiatrakowej.

Akcja została zorganizowana dokładnie rok po decyzji prezydenta o zawetowaniu przepisów mających ułatwić rozwój lądowej energetyki wiatrowej. Greenpeace określił swoje działania symbolicznym „rachunkiem” za decyzję głowy państwa.

Na plakatach znalazła się kwota 1500 zł rocznie. Według wyliczeń organizacji właśnie tyle może kosztować przeciętną polską rodzinę utrzymywanie barier dla rozwoju energetyki wiatrowej.

Greenpeace wskazuje, że na tę kwotę składają się m.in.:

  • 600–800 zł – dopłaty do nierentownego górnictwa,
  • 300 zł – koszty uprawnień do emisji CO₂ związanych z produkcją energii z węgla,
  • 300 zł – koszty importu gazu ziemnego,
  • 200 zł – wydatki związane z rynkiem mocy.

Warto jednak podkreślić, że 1500 zł nie jest oficjalną opłatą doliczaną polskim rodzinom do rachunków za prąd. To wyliczenie i ocena Greenpeace, która w ten sposób przedstawia potencjalne koszty wolniejszego rozwoju odnawialnych źródeł energii.

O co chodziło w ustawie wiatrakowej?

Zawetowane przez Karola Nawrockiego przepisy zakładały m.in. ułatwienie budowy nowych lądowych farm wiatrowych. Jedną z najważniejszych zmian miało być zmniejszenie minimalnej odległości turbin od budynków mieszkalnych – z 700 do 500 metrów.

Ustawa przewidywała również utworzenie mechanizmu partycypacyjnego. Gospodarstwa domowe znajdujące się w pobliżu nowych farm wiatrowych mogłyby otrzymywać środki z funduszu partycypacyjnego, w wysokości nawet do 20 tys. zł rocznie.

Prezydent nie zgodził się jednak na wejście przepisów w życie. 21 sierpnia 2025 r. zdecydował o ich zawetowaniu. Argumentował, że zmniejszenie odległości turbin od zabudowy do 500 metrów nie jest rozwiązaniem akceptowalnym społecznie. Podkreślał również, że ustawa – w jego ocenie – koncentruje się przede wszystkim na kwestii wiatraków, a nie na obniżeniu cen energii.

Greenpeace krytykuje decyzję prezydenta

Aktywiści Greenpeace oceniają weto zupełnie inaczej. Ich zdaniem zahamowanie rozwoju lądowej energetyki wiatrowej będzie oznaczało większe wykorzystanie paliw kopalnych, przede wszystkim węgla i gazu.

Organizacja przekonuje, że w efekcie moc zainstalowana w lądowych elektrowniach wiatrowych oraz produkcja energii z tego źródła mogą być nawet około dwukrotnie niższe niż w scenariuszu zakładającym dynamiczny rozwój OZE. Greenpeace wskazuje również na możliwość zwiększenia wykorzystania gazu ziemnego.

— 1500 złotych piechotą nie chodzi — przekonywał Mikołaj Gumulski, koordynator kampanii klimatycznej Greenpeace Polska.

Polacy popierają rozwój wiatraków?

Greenpeace przywołuje również wyniki badania opinii publicznej przeprowadzonego jesienią 2025 r. przez Opinia24 i More in Common. Według danych wskazywanych przez organizację 64 proc. Polaków popiera rozwój lądowej energetyki wiatrowej.

Nocna akcja w Warszawie i Poznaniu ma więc być nie tylko krytyką decyzji prezydenta, ale również próbą ponownego rozpoczęcia dyskusji o przyszłości polskiej energetyki, cenach prądu i roli odnawialnych źródeł energii.

Rocznica weta Karola Nawrockiego nie przeszła więc bez echa. Greenpeace zadbał o to, aby jego przekaz pojawił się na ulicach dwóch dużych polskich miast.

se.pl

Na Westerplatte odnaleziono ludzkie szczątki. Mogą należeć do jednego z obrońców z 1939 roku

Cyberataki na chłodnie w Polsce. Zagrożone mogą być zapasy krwi, żywności i leków

Nielegalne papierosy za pół miliona złotych

Gigantyczny karambol w Oświęcimiu. 12 samochodów zderzyło się na moście

Przełom w słupskim szpitalu. Inteligentna kamizelka chroni serce pacjenta

Nocne eksplozje na Gubałówce. Złodzieje wysadzili dwa bankomaty

Polska ponownie wyłączona z paktu migracyjnego. W 2027 roku nie będzie musiała przyjmować migrantów

Członkowie Bandidos zatrzymani w Małopolsce. Policja przejęła niemal 27 kg narkotyków

Tysiące robotów pracują w magazynach Shein pod Wrocławiem. Tak wygląda gigantyczne centrum logistyczne

Bus przewożący dzieci zderzył się z koparką. Opiekunka trafiła do szpitala

Kontrole przewoźników w Gdańsku. Czterech kierowców dostało mandaty na 6 tys. zł

Kolejka na Górę Żar ponownie rusza. Turyści wrócą na szczyt, ale inne wyciągi szykują przerwę

Czołowe zderzenie na łuku drogi pod Ozorkowem. Dwie kobiety trafiły do szpitala

Największy magazyn gazu w Polsce powiększony o 800 mln m³. ORLEN zakończył wielką inwestycję na Dolnym Śląsku

Rosyjscy hakerzy przypisują sobie ataki na sklepowe lodówki. Cyberprzestępcy uderzyli w kilka krajów Europy

Nowi mieszkańcy poznańskiego zoo. Do ogrodu przyjechała para niezwykłych żurawi z Zamościa

Hulajnogi elektryczne rozwijają nawet 60 km/h. Eksperci proponują OC i tablice rejestracyjne

Nowy most nad Odrą niemal gotowy! Ma ponad 633 metry długości, a na jezdni pojawił się już asfalt

Przez kilka miesięcy unikał policji. 43-latek został zatrzymany podczas podróży do pracy

Pożar w Radomsku. 60-latek z poważnymi poparzeniami trafił do szpitala, ewakuowano mieszkańców

Seria włamań w Stargardzie. 38-latek zatrzymany, straty oszacowano na 70 tys. zł

Setki nietoperzy zasiedliły leśne budki na Kaszubach. Jedna obserwacja wzbudziła niepokój przyrodników

Skrzynia z amunicją ukryta na działce. W ziemi znajdowało się około 15 kilogramów pocisków

Zmiany kadrowe w krakowskim magistracie. Nowy prezydent zwalnia kolejnych urzędników

Dwa alarmy bombowe na warszawskich lotniskach. Samolot z Londynu przekierowany do Modlina

Niebezpieczne przedmioty w halloweenowych cukierkach. Czworo dzieci z Miastka zagrożonych

Waldemar Żurek składa kolejny wniosek o uchylenie immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu. Chodzi o system Hermes

Ruszyło Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów

Autostrada A2 nie dotrze do granicy z Białorusią. GDDKiA wstrzymuje ostatni odcinek