
Policjanci pojawili się pod adresem, gdzie miała przebywać skazana za znęcanie się nad dziećmi 38-latka. Z domu dochodziły odgłosy, jednak nikt nie reagował na pukanie. Funkcjonariusze weszli więc przez otwarte okno. Kobieta przekonywała, że jest sama. Policjant szybko zauważył jednak przedmiot należący do jej poszukiwanego męża.
Nikt nie chciał otworzyć drzwi
Do interwencji doszło we wczesnych godzinach porannych na terenie gminy Kaliska. W działaniach uczestniczyli policjanci wydziału prewencji starogardzkiej komendy oraz funkcjonariusze posterunku w Kaliskach.
Mundurowi ustalili wcześniej, że pod wskazanym adresem może znajdować się 38-letnia kobieta skazana za znęcanie się nad dziećmi.
Według ustaleń policji tego samego dnia w domu miał pojawić się również jej 44-letni mąż. Mężczyzna był poszukiwany w związku z koniecznością odbycia pięcioletniej kary pozbawienia wolności za znęcanie się nad dziećmi. Ciążył na nim także wyrok za przestępstwo na tle seksualnym.
– Z ustaleń stróżów prawa wynikało również, że tego dnia dołączy do niej 44-letni mąż, poszukiwany do odbycia pięcioletniej kary pozbawienia wolności za to samo przestępstwo oraz dodatkowo za przestępstwo na tle seksualnym – informuje asp. sztab. Marcin Kunka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim.
Kobieta twierdziła, że jest sama
Po wejściu na posesję funkcjonariusze usłyszeli dźwięki dobiegające z budynku. Pomimo pukania i wezwań nikt nie zdecydował się otworzyć drzwi.
Policjanci dostali się do środka przez otwarte okno. W domu znajdowała się 38-latka, która przekonywała funkcjonariuszy, że przebywa tam sama.
Policjanci nie dali jednak wiary jej zapewnieniom. Jeden z funkcjonariuszy, należący do zespołu przewodników psów służbowych, zauważył na stole portfel należący do poszukiwanego 44-latka.
– Policjanci dostali się do domu przez otwarte okno. W środku zastali jedynie kobietę, która oświadczyła, że przebywa w budynku sama. Interweniujący funkcjonariusz z zespołu przewodników psów służbowych zauważył jednak na stole portfel należący do poszukiwanego 44-latka. Policjanci sprawdzili dokładnie cały budynek. W jednym z pomieszczeń na piętrze znaleźli ukrywającego się w łóżku mężczyznę – mówi asp. sztab. Marcin Kunka.
Oboje trafili za kratki
Funkcjonariusze zatrzymali małżeństwo i przewieźli ich do komendy, gdzie wykonano niezbędne czynności i przygotowano dokumentację.
Następnie 38-latka i 44-latek zostali doprowadzeni do aresztu śledczego. Tam rozpoczną odbywanie kar pozbawienia wolności orzeczonych wcześniej przez sąd.
dziennikbaltycki.pl

