
W piątek wieczorem w Tychach doszło do tragicznego wypadku. 19-letni kierowca BMW potrącił na przejściu dla pieszych 51-letniego rowerzystę. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, jednak jego życia nie udało się uratować.
Do zdarzenia doszło 4 września około godz. 21.30. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe oraz policja. Poszkodowany 51-latek został przetransportowany do szpitala.
Niestety, pomimo udzielonej pomocy medycznej, mężczyzna zmarł.
Jak przekazała tyska policja, za kierownicą BMW siedział 19-letni mieszkaniec Bierunia. Badanie wykazało, że w chwili zdarzenia był trzeźwy. Od kierującego pobrano jednak krew do dalszych badań na obecność alkoholu oraz innych substancji.
Policja ustala okoliczności tragedii
Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli ślady i rozpoczęli ustalanie dokładnego przebiegu zdarzenia. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora.
Na tym etapie śledczy nie informują o szczegółowych przyczynach wypadku. Zebrany materiał ma pomóc w ustaleniu, co dokładnie wydarzyło się na drodze i dlaczego doszło do potrącenia.
Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności.
— Chwila nieuwagi może mieć tragiczne konsekwencje — przypominają funkcjonariusze z Tychów.
dziennikzachodno.pl

