
Sinsay rozszerza działalność e-commerce i uruchamia własny marketplace. Należąca do Grupy LPP marka po raz pierwszy dopuści do swojej platformy zewnętrznych sprzedawców. Oferta ma być systematycznie powiększana, a już w 2027 roku klienci będą mogli wybierać spośród ponad 100 tysięcy produktów. W planach jest także ekspansja rozwiązania poza Polskę.
Nowa platforma ma działać jako swego rodzaju centrum zakupowe, w którym obok produktów Sinsay znajdzie się asortyment wybranych partnerów. Dzięki temu klienci będą mogli załatwić więcej zakupowych potrzeb w jednym miejscu, korzystając z jednolitego systemu sprzedaży.
Sinsay zakłada szybki rozwój marketplace. Według planów w 2027 roku liczba dostępnych produktów przekroczy 100 tys. Oferta będzie zwiększana wraz z pozyskiwaniem kolejnych sprzedawców oraz rozbudową kategorii, które mają stanowić uzupełnienie dotychczasowego asortymentu marki.
To jednak nie wszystko. W 2027 roku marketplace ma rozpocząć działalność również na pierwszym zagranicznym rynku.
— Uruchomienie marketplace to naturalny krok w rozwoju Sinsay. Chcemy skalować markę w oparciu o to, co już zbudowaliśmy. Dla partnerów handlowych oznacza to dostęp do silnej marki, rosnącej bazy klientów oraz zaplecza Grupy LPP w obszarze technologii, logistyki i omnichannel, które daje im gotowe środowisko do rozwijania sprzedaży. Dla nas to sposób na poszerzanie oferty i wzrost bez uzależniania się wyłącznie od własnego asortymentu i sieci salonów. Zyskujemy dzięki temu nowe źródło przychodów dla Sinsay i dla całej Grupy LPP. Jednocześnie wchodzimy na rynek z rozwiązaniem mającym wyraźną przewagę nad typowymi cyfrowymi platformami e-commerce – łączymy model marketplace z rozbudowaną siecią salonów stacjonarnych, które stanowić będą dla klientów wygodne miejsce do odbiorów zamówień i częstszego kontaktu z marką — komentuje Mikołaj Wezdecki, wiceprezes zarządu LPP.
Nie każdy sprzedawca będzie mógł dołączyć
Sinsay zamierza rozwijać marketplace w formule zamkniętej. Oznacza to, że zewnętrzni sprzedawcy będą wcześniej weryfikowani, podobnie jak oferowane przez nich produkty. Na platformę trafią wyłącznie firmy spełniające wymagania określone przez markę.
Wśród potencjalnych partnerów znajdą się zarówno duże przedsiębiorstwa i producenci, jak i wyspecjalizowani dystrybutorzy oraz sklepy internetowe.
Początkowo Sinsay chce koncentrować się na produktach, które dobrze pasują do dotychczasowej oferty. Chodzi między innymi o kosmetyki, zabawki, obuwie, wyposażenie i artykuły domowe oraz różnego rodzaju akcesoria.
— Skupiamy się przede wszystkim na kategoriach bliskich marce i spójnych z jej profilem. Do współpracy zapraszamy firmy, które mają w tych obszarach kompetencje lub potencjał do rozwoju, a przy tym oferują produkty realnie uzupełniające nasz asortyment. Dzięki temu poszerzamy ofertę, nie tracąc kontroli nad jej jakością i doświadczeniem zakupowym klientów — mówi Dawid Choczyński, dyrektor Marketplace Sinsay.
Partnerzy dostaną narzędzia i wsparcie
Firmy, które rozpoczną sprzedaż za pośrednictwem marketplace Sinsay, otrzymają dostęp do specjalnego panelu. Pozwoli on między innymi na kontrolowanie produktów znajdujących się w ofercie, cen, dostępności towaru oraz obsługę zamówień.
Sinsay zapowiada również pomoc na etapie uruchamiania sprzedaży i integracji systemów. Partnerów wspierać będzie zespół odpowiedzialny za marketplace, natomiast przy kwestiach technologicznych zaangażowana zostanie również firma Silky Coders, czyli należący do Grupy LPP software house.
Współpraca ma obejmować także wsparcie operacyjne oraz pomoc przy tworzeniu i rozwijaniu oferty. Sprzedawcy będą mogli wykorzystać zasięg całego ekosystemu Sinsay, obejmującego sklep internetowy, aplikację mobilną, program lojalnościowy oraz działania zwiększające widoczność produktów.
Model marketplace ma więc nie tylko zwiększyć liczbę produktów dostępnych dla klientów Sinsay, ale również stworzyć dla zewnętrznych firm dodatkowy kanał sprzedaży, wykorzystujący istniejącą infrastrukturę technologiczną, logistyczną i stacjonarną Grupy LPP.
dziennikbaltycki.pl

