
Mieszkańcy Stanisławowa wybrali się na grzybobranie, jednak podczas wyprawy natknęli się na wyjątkowo niebezpieczne znalezisko. Na jednej z łąk zauważyli dwa pociski moździerzowe pochodzące z okresu II wojny światowej. O wszystkim od razu poinformowali policję.
Jesień to czas, gdy wiele osób rusza do lasów w poszukiwaniu grzybów. Takie wyprawy mogą jednak przynieść również zupełnie nieoczekiwane odkrycia. Przekonali się o tym mieszkańcy Stanisławowa w powiecie jaworskim, którzy 1 września znaleźli na łące dwa pociski moździerzowe.
Policja zabezpieczyła miejsce znaleziska
Mieszkańcy nie próbowali samodzielnie przenosić ani sprawdzać przedmiotów. O odkryciu powiadomili dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Jaworze. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu i zabezpieczyli teren, oczekując na przyjazd specjalistów.
– O znalezisku mieszkańcy powiadomili dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Jaworze. Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze, którzy zabezpieczyli teren do czasu przyjazdu patrolu saperskiego – mówi podkom. Ewa Kluczyńska z Komendy Powiatowej Policji w Jaworze.
Po pewnym czasie na miejsce dotarli saperzy z Głogowa. Specjaliści bezpiecznie wydobyli oba pociski i zabrali je ze sobą. Amunicja ma zostać następnie zdetonowana w odpowiednio zabezpieczonym i przeznaczonym do tego miejscu.
Policja ostrzega grzybiarzy
Służby przypominają, że pozostałości po działaniach wojennych wciąż można odnaleźć w różnych miejscach. Niebezpieczne przedmioty mogą znajdować się nie tylko w lasach, ale również na polach, łąkach czy w pobliżu zabudowań.
– Pamiętajmy, że podczas grzybobrania najcenniejszym znaleziskiem powinny być grzyby. Jeśli w lesie, na polu czy łące zauważymy przedmiot przypominający amunicję, zostawmy go w spokoju i powiadommy służby. Najważniejsze jest nasze bezpieczeństwo – apeluje podkom. Ewa Kluczyńska.
gazetawroclawska.pl

