Zażartował o broni podczas odprawy. Na pokład już nie wszedł, a do tego dostał mandat

Fot. Śląski Oddział Straży Granicznej

Miał lecieć z Katowic-Pyrzowic do bułgarskiej Warny, ale jego podróż zakończyła się jeszcze na lotnisku. Podczas odprawy biletowo-bagażowej pasażer stwierdził, że w walizce ma noże i pistolety. Służby potraktowały jego słowa poważnie. Choć podczas kontroli nie znaleziono żadnych niebezpiecznych przedmiotów, mężczyzna otrzymał 500 zł mandatu i nie został wpuszczony do samolotu.

Do zdarzenia doszło na lotnisku Katowice-Pyrzowice. Pasażer przygotowujący się do podróży do Warny podczas standardowej odprawy powiedział pracownikom, że w swoim bagażu rejestrowanym przewozi broń oraz noże.

Takie słowa natychmiast uruchomiły procedury bezpieczeństwa. Na miejsce skierowali się funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach.

– Na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach w trakcie odprawy biletowo-bagażowej na lot do Warny w Bułgarii jeden z podróżnych oświadczył, że w bagażu rejestrowanym ma noże i pistolety. Funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki SG w Katowicach-Pyrzowicach niezwłocznie go wylegitymowali, sprawdzili jego bagaże (nie ujawniono niedozwolonych przedmiotów), a następnie nałożyli mandat w wysokości 500 zł – relacjonuje por. SG Szymon Mościcki, rzecznik prasowy Komendanta Oddziału Straży Granicznej.

W walizce nie było broni, ale konsekwencje pozostały

Kontrola bagażu nie potwierdziła słów podróżnego. W walizce nie znaleziono ani pistoletów, ani innych niedozwolonych przedmiotów.

Nie oznaczało to jednak, że pasażer mógł spokojnie kontynuować podróż. Po interwencji Straży Granicznej kapitan samolotu zdecydował, że mężczyzna nie zostanie wpuszczony na pokład.

– Tym razem sytuacja nie spowodowała zagrożenia, a także nie doprowadziła do opóźnień operacji lotniczych ani utrudnień w odprawie granicznej. Kapitan statku powietrznego nie zezwolił podróżnemu na kontynuowanie podróży – dodaje por. SG Szymon Mościcki.

W efekcie niedoszły pasażer musiał odebrać swój bagaż, a następnie opuścić terminal. Planowany wyjazd do Bułgarii zakończył się więc jeszcze przed rozpoczęciem lotu.

Straż Graniczna ostrzega przed „żartami” na lotnisku

Funkcjonariusze przypominają, że na lotniskach wszelkie informacje dotyczące broni, materiałów niebezpiecznych czy innych zagrożeń są traktowane bardzo poważnie. Nie ma przy tym znaczenia, czy pasażer rzeczywiście posiada takie przedmioty, czy jedynie twierdzi, że ma je w bagażu.

Każda taka deklaracja musi zostać sprawdzona przez odpowiednie służby.

– Straż Graniczna przypomina, że kwestie bezpieczeństwa traktowane są z absolutną powagą, a słowa o posiadaniu broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów zawsze niosą za sobą surowe konsekwencje, z których najczęstszą – i najbardziej bolesną – bywa niewpuszczenie żartownisia na pokład samolotu – podsumowuje rzecznik Śląskiego Oddziału Straży Granicznej.

Tym razem interwencja nie spowodowała opóźnień ani poważniejszych utrudnień dla pozostałych podróżnych. Dla mężczyzny oznaczała jednak utratę planowanego lotu, 500 zł mandatu i konieczność opuszczenia lotniska.

dziennikzachodni.pl

Członkowie Bandidos zatrzymani w Małopolsce. Policja przejęła niemal 27 kg narkotyków

Tysiące robotów pracują w magazynach Shein pod Wrocławiem. Tak wygląda gigantyczne centrum logistyczne

Bus przewożący dzieci zderzył się z koparką. Opiekunka trafiła do szpitala

Kontrole przewoźników w Gdańsku. Czterech kierowców dostało mandaty na 6 tys. zł

Kolejka na Górę Żar ponownie rusza. Turyści wrócą na szczyt, ale inne wyciągi szykują przerwę

Czołowe zderzenie na łuku drogi pod Ozorkowem. Dwie kobiety trafiły do szpitala

Największy magazyn gazu w Polsce powiększony o 800 mln m³. ORLEN zakończył wielką inwestycję na Dolnym Śląsku

Rosyjscy hakerzy przypisują sobie ataki na sklepowe lodówki. Cyberprzestępcy uderzyli w kilka krajów Europy

Nowi mieszkańcy poznańskiego zoo. Do ogrodu przyjechała para niezwykłych żurawi z Zamościa

Hulajnogi elektryczne rozwijają nawet 60 km/h. Eksperci proponują OC i tablice rejestracyjne

Nowy most nad Odrą niemal gotowy! Ma ponad 633 metry długości, a na jezdni pojawił się już asfalt

Przez kilka miesięcy unikał policji. 43-latek został zatrzymany podczas podróży do pracy

Pożar w Radomsku. 60-latek z poważnymi poparzeniami trafił do szpitala, ewakuowano mieszkańców

Seria włamań w Stargardzie. 38-latek zatrzymany, straty oszacowano na 70 tys. zł

Setki nietoperzy zasiedliły leśne budki na Kaszubach. Jedna obserwacja wzbudziła niepokój przyrodników

Skrzynia z amunicją ukryta na działce. W ziemi znajdowało się około 15 kilogramów pocisków

Zmiany kadrowe w krakowskim magistracie. Nowy prezydent zwalnia kolejnych urzędników

Dwa alarmy bombowe na warszawskich lotniskach. Samolot z Londynu przekierowany do Modlina

Niebezpieczne przedmioty w halloweenowych cukierkach. Czworo dzieci z Miastka zagrożonych

Waldemar Żurek składa kolejny wniosek o uchylenie immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu. Chodzi o system Hermes

Ruszyło Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów

Autostrada A2 nie dotrze do granicy z Białorusią. GDDKiA wstrzymuje ostatni odcinek

Brat byłego komendanta głównego policji stanie przed sądem. Chodzi o wielomilionowe oszustwa VAT

Polskę może czekać boom inwestycyjny. Ożywienie dociera do średnich i małych firm

Interwencja policji przed cmentarzem. Mąż Danuty Holeckiej w kajdankach. Dwie wersje wydarzeń

Agresywni mężczyźni wtargnęli do gabinetu dentystycznego. Grozili pracownicy i żądali pieniędzy

Protest przed Trybunałem Konstytucyjnym zmienił się w piknik. Uczestnicy robią sobie zdjęcia z policjantami

Nowy podatek od zysków firm paliwowych już obowiązuje. Budżet może zyskać 5,2 mld zł

Urny z prochami w domach i pochówki pod drzewami? Rząd rozważa zmiany przepisów