Nastolatkowie czekali na pociąg. Zostali zaatakowani przez grupę, poszło o piłkarski szalik

Fot. KPP Kraków

Dwóch nastolatków padło ofiarą rozboju na stacji kolejowej w gminie Skawina. 14- i 15-latek zostali zaatakowani przez cztery osoby, gdy czekali na pociąg do Krakowa. Jeden ze sprawców miał uderzyć młodszego z chłopców w twarz butlą z gazem, a drugiemu grozić. Napastnicy zabrali nastolatkom m.in. szalik, pieniądze i torbę sportową. Policja szybko ustaliła tożsamość całej grupy.

Zaakceptowali szalik jako powód ataku

Do zdarzenia doszło w sobotę, 29 sierpnia, wieczorem w jednej z miejscowości na terenie gminy Skawina. Dwaj chłopcy w wieku 14 i 15 lat wracali do Krakowa po plenerowej imprezie organizowanej w powiecie krakowskim.

Podczas oczekiwania na pociąg podeszła do nich nieznana wcześniej grupa. W jej skład wchodziło trzech mężczyzn i kobieta. Według ustaleń policjantów przyczyną napaści miał być szalik w barwach jednego z klubów piłkarskich, który miał przy sobie jeden z nastolatków.

– Powodem ataku miał być szalik w kolorach jednej z drużyn piłkarskich, który trzymał nieletni. Jeden ze sprawców uderzył chłopca w twarz butlą z gazem a drugiego złapał za szyję i groził mu pobiciem i pozbawieniem życia. Pozostali uczestnicy biorący udział w tym zdarzeniu, otoczyli chłopców, aby nie mogli uciec. Następnie agresywny mężczyzna zabrał dwóm małoletnim rzeczy, które mieli przy sobie – pałkę teleskopową, legitymację szkolną, dowód osobisty, pieniądze, farbę w sprayu, szalik oraz torbę sportową. Pomagało mu w tym dwóch młodych chłopców – informuje Komenda Powiatowa Policji w Krakowie.

Ojciec zawiadomił policję

Po ataku jeden z poszkodowanych nastolatków trafił do szpitala. Jego ojciec zgłosił się wcześniej do Komisariatu Policji w Skawinie, gdzie opowiedział funkcjonariuszom o zdarzeniu, a następnie zawiózł syna po pomoc medyczną.

Policjanci rozpoczęli ustalanie przebiegu rozboju oraz poszukiwania osób, które miały brać w nim udział. W działania zaangażowali się funkcjonariusze z komisariatu w Skawinie, a także policjanci wydziałów kryminalnego i prewencji krakowskiej komendy powiatowej.

Zatrzymanie całej grupy zajęło funkcjonariuszom niespełna kilkanaście godzin od momentu otrzymania zgłoszenia. Podejrzani to mieszkańcy gminy Skawina: 36-letni mężczyzna, 38-letnia kobieta oraz dwóch 15-latków.

W mieszkaniu znaleziono skradzione przedmioty

Policjanci przeszukali mieszkanie 36-latka. Znaleźli tam część przedmiotów, które miały zostać zabrane nastolatkom podczas rozboju. Były to m.in. farby w sprayu, piłkarski szalik oraz torba sportowa.

Funkcjonariusze zabezpieczyli również inne przedmioty, wśród nich nóż, karczownik, kastet, telefon komórkowy oraz elementy garderoby z nazwami klubów piłkarskich.

– Podczas przeszukania mieszkania 36-latka policjanci znaleźli i zabezpieczyli część rzeczy skradzionych podczas rozboju – farby w sprayu, szalik oraz torbę sportową. Ponadto funkcjonariusze zabezpieczyli także nóż, karczownik, kastet, telefon komórkowy oraz elementy odzieży z nazwami klubów piłkarskich – informuje policja.

38-letnia kobieta po przesłuchaniu została zwolniona. Tak samo zakończyło się przesłuchanie dwóch 15-latków, których potraktowano jako sprawców czynu karalnego.

36-latek został natomiast zatrzymany w policyjnej izbie zatrzymań. Następnego dnia policjanci doprowadzili go do Prokuratury Rejonowej w Wieliczce.

Podejrzanemu grozi do 15 lat więzienia

Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec 36-latka dozoru policyjnego. Mężczyzna otrzymał również zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zbliżania się do nich.

Za zarzucane mu przestępstwo może zostać skazany na karę do 15 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialność dwóch 15-latków będzie natomiast rozpatrywana przez Sąd Rodzinny i Nieletnich. W ich przypadku postępowanie będzie prowadzone na podstawie przepisów dotyczących nieletnich.

gazetakrakowska.pl

Tragiczny finał nocnego wypadku pod Zamościem. 43-latek zginął po dachowaniu

Sąd nie zgodził się na areszt dla matki 5-miesięcznego dziecka. Prokuratura składa zażalenie

Dino trzecim największym pracodawcą w Polsce. Sieć zatrudnia już 60 tys. osób

Niezwykłe odkrycie przy ul. Wrońskiej w Lublinie. Ziemia skrywała fragmenty żydowskich macew

Nowatorska operacja w Szczecinie. Lekarze po raz pierwszy w Polsce wymienili zużyty staw skokowy

Auto wbiło się w drzewo w Gliwicach. 45-letni kierowca zginął na miejscu

Poszukiwania na Zatoce Puckiej. Jeden z mężczyzn odnaleziony, drugi nadal zaginiony

Taki widok zdarza się niezwykle rzadko. Trzy wilki uchwycone podczas patrolu w RPN

Proces w Łodzi. Poszedł do wuja na działki, by go okraść. Wizyta zakończyła się śmiercią 81-latka

Podróbki zamiast luksusowych zapachów. Policja wkroczyła na targowisko w Grodzisku Wielkopolskim

Podejrzany przedmiot pod szkołą w Kamiennej Górze. Kanister z kablami i groźbami wywołał alarm

2,5 promila za kierownicą i 14-latek w ciasnym bagażniku. Szokujące zachowanie kierowcy na S12

Wrzesień na dwóch kółkach. BikeS przygotował dla mieszkańców Szczecina miesiąc pełen atrakcji

Łosie coraz śmielej wchodzą między ludzi. Pojawiają się przy domach, na ulicach i w kurortach

Nowe miejsce dla aktywnych w Siemianowicach Śląskich. W centrum handlowym otwarto klub fitness

Taśma klejąca zdradziła złodzieja. Policjanci zatrzymali 35-latka podejrzanego o kradzież dwóch aut

Groził śmiercią młodej parze i przetrzymywał ich w hali. 38-latek trafił do aresztu

Szkolne obiady przejdą dużą zmianę. Od września nowe zasady żywienia dzieci

Pożar mieszkania na Zaspie. Nie żyje kobieta, ogień wybuchł na 10. piętrze

Protest pod ziemią w kopalni „Wujek”. Górnicy nie wyjechali po nocnej zmianie

15-latek zaatakowany nad łódzkimi Stawami Stefańskiego. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych

Kontrola kierowców pod warszawskim lotniskiem. Pięciu cudzoziemców miało nielegalnie przebywać w Polsce

Z przemysłowej hali powstanie nowa przestrzeń sztuki. Wrocław odnawia niezwykły zabytek

Nietypowa interwencja strażaków w Miłosławiu. Cielę wpadło do zbiornika na nieczystości

Wypadek na DK 17. Peugeot uderzył w bariery, cztery osoby trafiły do szpitala