
Wyprawa do lasu na grzyby skończyła się dla dwóch mieszkańców okolic Piotrkowa Trybunalskiego kosztowną kontrolą drogową. Jeden wracał do domu na hulajnodze elektrycznej, drugi na rowerze. Obaj byli nietrzeźwi i każdy otrzymał mandat w wysokości 2500 zł.
Do obu interwencji doszło na terenie powiatu piotrkowskiego. Jak poinformowała policja 20 października, funkcjonariusze zwrócili uwagę na dwóch mężczyzn, którzy po grzybobraniu ruszyli w drogę powrotną, mimo że wcześniej pili alkohol.
Na hulajnodze jechał od jednej strony jezdni do drugiej
Pierwszy przypadek odnotowano na ulicy Lipowej w Poniatowie. Policjanci zauważyli mężczyznę poruszającego się hulajnogą elektryczną. Jego zachowanie na drodze wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, ponieważ nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy i przemieszczał się od lewej do prawej strony jezdni.
Kontrola potwierdziła, że 51-letni mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało w jego organizmie niemal 1,4 promila. Za jazdę hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł. Dalszą drogę musiał pokonać pieszo, prowadząc swój pojazd.
Rowerzysta miał ponad 2,6 promila alkoholu
Do drugiej interwencji doszło w Łęcznie. Po godzinie 10.30 policjanci zatrzymali do kontroli 44-letniego rowerzystę, który również wracał z lasu. Wynik badania trzeźwości okazał się jeszcze wyższy niż w pierwszym przypadku — wykazał ponad 2,65 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Także ten mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Policjanci przypominają, że alkohol wpływa na koncentrację, wydłuża czas reakcji i utrudnia ocenę sytuacji na drodze. Może też powodować problemy z utrzymaniem równowagi, co jest szczególnie niebezpieczne podczas jazdy rowerem lub hulajnogą.
Funkcjonariusze apelują o odpowiedzialność i rezygnowanie z kierowania pojazdami po spożyciu alkoholu. Nawet krótka podróż w takim stanie może zagrozić zarówno samemu kierującemu, jak i innym uczestnikom ruchu.
dzienniklodzki.pl
