
W piątek, 30 października, na warszawskim Bródnie doszło do groźnego zdarzenia z udziałem 15-letniego chłopca i tramwaju. Nastolatek wszedł na torowisko, nie zauważając nadjeżdżającego pojazdu. Na szczęście nie odniósł obrażeń. Incydent spowodował jednak poważne utrudnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej.
Do zdarzenia doszło około godziny 11:50 na skrzyżowaniu ulic Rembielińskiej i Julianowskiej w Warszawie. W tym czasie tramwaj linii 25 poruszał się w kierunku Annopola.
Według wstępnych ustaleń 15-latek zamierzał przejść przez torowisko, jednak przed wejściem na nie spojrzał w niewłaściwą stronę. Nie zauważył nadjeżdżającego z przeciwnego kierunku tramwaju i znalazł się bezpośrednio przed pojazdem.
Pomimo niebezpiecznej sytuacji nastolatek nie doznał obrażeń i pozostał na miejscu zdarzenia.
Utrudnienia dla pasażerów czterech linii
Incydent doprowadził do czasowego wstrzymania ruchu tramwajowego na ulicy Rembielińskiej. Problemy dotknęły pasażerów linii 1, 3, 4 oraz 25.
Warszawski Transport Publiczny zdecydował o skierowaniu tramwajów na trasy objazdowe. Rozpoczęto również przygotowania do uruchomienia zastępczej komunikacji autobusowej, która miała zapewnić podróżnym możliwość przemieszczania się na odcinku wyłączonym z ruchu.
Pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami i zmianami w organizacji przejazdów.
Ruch przywrócono po około 40 minutach
Sytuację udało się opanować stosunkowo szybko. O godzinie 12:32 tramwaje ponownie zaczęły kursować ulicą Rembielińską, a utrudnienia zostały zakończone.
Zdarzenie przypomina, jak ważne jest zachowanie szczególnej ostrożności podczas przekraczania torowisk. Przed wejściem na tory należy upewnić się, że z żadnego kierunku nie nadjeżdża tramwaj.
onet.pl
