Amerykański borowik podbija polskie lasy. Warto wiedzieć, gdzie go szukać

Fot. Wikipedia/Barbara Rybicka

Coraz częściej można spotkać go w polskich lasach. Złotoborowik wysmukły, nazywany potocznie borowikiem amerykańskim, przywędrował do Europy z Ameryki Północnej. Początkowo pojawiał się głównie nad Bałtykiem, ale jego stanowiska są już notowane także w głębi kraju. Co ciekawe, to grzyb jadalny, który według grzybiarzy wyróżnia się przyjemnym smakiem i zapachem. Naukowcy sprawdzają jednak, jaki wpływ może mieć na rodzime gatunki.

Złotoborowik wysmukły (Aureoboletus projectellus) pochodzi z Ameryki Północnej. W Polsce jeszcze do niedawna był stosunkowo rzadkim znaleziskiem, jednak z roku na rok pojawia się w kolejnych miejscach.

Najłatwiej spotkać go na wybrzeżu Bałtyku, ale jego stanowiska odnotowano już również na Mazowszu, Lubelszczyźnie, Kujawach, w Wielkopolsce i Świętokrzyskiem.

Pod koniec sierpnia o znalezieniu złotoborowika poinformowało Nadleśnictwo Daleszyce. To o tyle ciekawe, że jeszcze kilka lat temu jego obecność w tym regionie praktycznie nie była odnotowywana.

„Amerykanin” dobrze radzi sobie w polskich warunkach i stopniowo rozszerza swój zasięg.

Naukowcy sprawdzają, jak wpływa na polskie lasy

Sam złotoborowik nie budzi większych obaw ze względu na toksyczność. Nie ma trującego sobowtóra i jest grzybem jadalnym. Więcej pytań dotyczy jednak jego wpływu na rodzime ekosystemy.

Naukowcy chcą sprawdzić, czy pojawienie się nowego gatunku może mieć znaczenie dla rodzimych grzybów, w tym borowika szlachetnego.

Badaniami zajmuje się między innymi Polska Akademia Nauk. W miejscach, w których występuje złotoborowik, naukowcy analizują m.in.:

  • skład chemiczny gleby,
  • bioróżnorodność runa leśnego,
  • tempo rozkładu ściółki,
  • aktywność enzymów grzyba.

Tomasz Sobczak, doktorant z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku, zwraca uwagę, że najważniejszym pytaniem jest to, w jaki sposób gatunek zdobywa przestrzeń w nowych środowiskach.

– Natura nie znosi próżni. Jeśli nisza zajmowana obecnie przez złotoborowika byłaby wolna, któryś z występujących w tych samych środowiskach rodzimych gatunków prawdopodobnie już dawno by ją zajął. Pytanie brzmi: w jaki sposób on się „rozpycha” – wyjaśnia.

Gdzie szukać złotoborowika?

Jeśli podczas grzybobrania chcemy trafić na „Amerykanina”, warto przede wszystkim zerkać pod sosny.

Złotoborowik żyje w symbiozie z sosną pospolitą (Pinus sylvestris) oraz kosodrzewiną (Pinus mugo). Tworzy z ich korzeniami mikoryzę, czyli formę współżycia grzyba z rośliną.

W Polsce najczęściej spotykany jest na piaszczystych glebach, wśród wrzosów, na nadmorskich wydmach oraz w przybrzeżnych borach sosnowych.

Sezon na ten gatunek trwa zazwyczaj od sierpnia do listopada, dlatego właśnie teraz grzybiarze mogą mieć największą szansę na jego znalezienie.

Charakterystyczny wygląd. Zdradza go długi trzon

Złotoborowik wysmukły dość łatwo wyróżnia się wśród innych grzybów. Jego najbardziej charakterystyczną cechą jest długi i smukły trzon, który często jest dłuższy niż średnica kapelusza.

Trzon pokrywają podłużne żeberka tworzące delikatną siateczkę. Ma ona kolor zbliżony do kapelusza, który może przybierać barwę od czerwonobrązowej do cynamonowej.

Kapelusz osiąga zwykle od 4 do 20 cm średnicy. Może być pomarszczony, po deszczu staje się lepki, natomiast podczas suchej pogody matowieje.

Spód kapelusza jest początkowo żółty i nie różowieje. Z czasem może przybierać oliwkową barwę.

Z czym można pomylić borowika amerykańskiego?

Mimo charakterystycznego wyglądu mniej doświadczony grzybiarz może pomylić złotoborowika między innymi z borowikiem szlachetnym, koźlarzem, borowikiem sosnowym czy goryczakiem żółciowym.

Ten ostatni nie jest trujący, ale ma bardzo charakterystyczny, gorzki smak.

Podczas grzybobrania nie należy jednak kierować się wyłącznie pojedynczą cechą wyglądu. Jeśli nie mamy pewności, z jakim gatunkiem mamy do czynienia, lepiej pozostawić grzyba w lesie lub skonsultować jego identyfikację z doświadczonym grzyboznawcą.

polsatnews.pl

Ciało 36-latka ukryto pod betonem. Pięciu mężczyzn przed sądem, trzy kobiety czekają na wyrok

Seria podpaleń w Legnicy. Policja zatrzymała 35-latka po pościgu świadków

Bezpłatna tomografia płuc na NFZ. Nowy program rusza już 1 października

Niepłacisz abonamentu RTV? Fiskus może sięgnąć po pieniądze. Rekordowa egzekucja to 137 tys. zł

Robaczkowo zamiast Wystawy Pająków. Nowa atrakcja w Sky Tower we Wrocławiu

Amerykanie sprawdzą miejsca pod bazy w Polsce. Na Dolnym Śląsku wraca temat „Fortu Trump”

MPK Poznań ma poważny problem z kadrami. Brakuje kierowców i motorniczych

Ziemia osunęła się na pracownika. 26-latek został przysypany podczas prac w Rydułtowach

Maszyniści zwolnią przed przejazdami kolejowymi. W piątek pociągi mogą mieć duże opóźnienia

Nastolatek zmarł po zdarzeniu nad Bolszewką. Śledczy próbują ustalić, jak znalazł się w rzece

Pijany za kierownicą, bez prawa jazdy i mimo zakazu. 32-letni Ukrainiec zostanie wydalony z Polski

Coraz młodsi pacjenci z bólem szyi. Lekarz ostrzega przed skutkami godzin ze smartfonem

Tłumy na tratwach w Pieninach. Flisacy liczą, że sezon zakończą z wynikiem ponad 300 tys. turystów

Miał być niemieckim żołnierzem na misji. 79-latka przelała mu ponad 50 tys. zł

Zarzut znęcania się nad końmi. Sędzia jeździectwa miała bić i kopać zwierzęta

Mieli trafić do więzienia, ale się ukrywali. Policjanci znaleźli 44-latka w łóżku

83-letni rowerzysta potrącony w Raciborzu. Kierowca Volkswagena nie ustąpił pierwszeństwa

Pociąg z Lublina do Szczecina uderzył w ciężarówkę. 20 osób poszkodowanych

Z Łodzi do Warszawy rowerem. Powstanie trasa przez Koluszki i Skierniewice

Nocna awantura w Oławie. 25-latek miał grozić sąsiadowi pistoletem

Polski robot kroczący podbija targi obronne. Honey Badger powstał w Poznaniu

Kontener z Tajlandii skrywał fortunę. KAS przejęła prawie 15 mln papierosów

Pomyliła zjazd na S6 i ruszyła pod prąd. 27-latka była pijana

Przegrał sprawę w sądzie i miał planować zemstę. CBŚP zatrzymało 54-latka

Zdemolował przydrożną kapliczkę szlifierką. 27-latek trafił do aresztu