
Do Polski napłynęły wyjątkowo zimne masy powietrza znad Arktyki, co przyniosło gwałtowne ochłodzenie i znaczne pogorszenie warunków pogodowych. Choć zachodnia część kraju znajduje się jeszcze pod wpływem stabilnego, mroźnego wyżu, to wschód i południowy wschód muszą liczyć się z intensywnymi opadami śniegu, silnym wiatrem oraz temperaturami spadającymi lokalnie nawet do –20 stopni Celsjusza. Taka kombinacja oznacza realne zagrożenie i poważne utrudnienia.
Jak wynika z analiz synoptyków Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, układ baryczny nad Europą jest obecnie bardzo niestabilny. Rozległe niże dominują nad Atlantykiem, Morzem Północnym oraz południem kontynentu – m.in. nad Włochami i Rumunią. Na ich tle Polska znalazła się w zasięgu klina wysokiego ciśnienia.
Ten rozbudowany wyż, którego centrum znajduje się w rejonie Azorów, rozciąga się nad naszym krajem pasem od południowego zachodu po północny wschód. Zapewnia on względną stabilizację pogody, ale jednocześnie sprowadza bardzo zimne powietrze.
Nie wszędzie jednak sytuacja wygląda podobnie. Południowo-wschodnia Polska znalazła się pod wpływem pofalowanego frontu atmosferycznego związanego z niżami znad południa Europy. To właśnie tam warunki w najbliższym czasie będą najtrudniejsze.
Środa, 7 stycznia: śnieg i silny wiatr na południowym wschodzie
W ciągu dnia aura w większości kraju będzie typowo zimowa. Pojawią się przejaśnienia, a ewentualne opady śniegu będą niewielkie. Inaczej sytuacja wyglądać będzie na południowym wschodzie.
- Opady: w tym regionie prognozowane jest pełne zachmurzenie oraz intensywne opady śniegu, które mogą zwiększyć pokrywę śnieżną o 5–10 cm.
- Temperatura: termometry pokażą od –6°C do –2°C. Najłagodniej będzie nad morzem (około –1°C), natomiast w rejonach podgórskich możliwy spadek do –7°C.
- Wiatr i zamiecie: w Bieszczadach porywy wiatru mogą dochodzić do 60 km/h, co przy ciągłych opadach doprowadzi do zawiei i zamieci śnieżnych.
W Warszawie w południe ciśnienie atmosferyczne osiągnie około 1005 hPa i będzie stopniowo spadać.
Noc ze środy na czwartek: ekstremalne mrozy
Noc przyniesie jeszcze ostrzejsze ochłodzenie. Zachodnia część kraju może liczyć na większe przejaśnienia, jednak w pozostałych regionach utrzyma się zachmurzenie i śnieg.
Najtrudniejsze warunki prognozowane są ponownie w Bieszczadach, gdzie może spaść nawet dodatkowe 12 cm śniegu. Temperatury osiągną bardzo niskie wartości:
- w większości kraju około –12°C,
- na północy do –15°C,
- w rejonach podgórskich Sudetów nawet do –20°C.
Silny wiatr w górach nadal będzie ograniczał widoczność i sprzyjał tworzeniu się zasp, co znacząco pogorszy warunki na drogach i szlakach.
Czwartek, 8 stycznia: zima nie odpuszcza
Czwartek przyniesie utrzymanie kontrastowej pogody. Zachodnia Polska pozostanie pod wpływem wyżu i większych rozpogodzeń, natomiast wschodnia część kraju oraz Sudety nadal zmagać się będą z opadami śniegu.
Na południowym wschodzie okresowo pojawi się porywisty wiatr, który w połączeniu z niską temperaturą wyraźnie obniży temperaturę odczuwalną. W Tatrach i Bieszczadach porywy do 60 km/h wciąż będą powodować niebezpieczne zamiecie śnieżne.
gazetakrakowska.pl