
– Mężczyzna, który strzelał z broni śrutowej do wiat przystankowych na trasie między Giżyckiem a Węgorzewem, spowodował szkody wynoszące blisko 50 tys. zł – poinformowała w poniedziałek policja z Warmii i Mazur. Sprawca tłumaczył, że chciał sprawdzić celność swojej wiatrówki.
Policja otrzymała zgłoszenie, że przy drodze w gminie Pozezdrze osoba poruszająca się pojazdem z żółtym kogutem błyskowym uszkodziła szyby w wiacie przystankowej. Funkcjonariusze szybko zatrzymali wskazany bus do kontroli.
„W pojeździe znajdowało się dwóch mężczyzn, w wieku 35 i 44 lat. Policjanci odkryli przy nich broń śrutową oraz pojemnik ze śrutem” – poinformowała asp. sztab. Agnieszka Filipska z węgorzewskiej policji.
Młodszy z mężczyzn został oskarżony o zniszczenie mienia. Za to przestępstwo grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Zatrzymany tłumaczył, że jedynie sprawdzał celność broni. Mężczyzna uszkodził 15 szyb w 9 różnych wiatach przystankowych, a straty zostały oszacowane na niemal 50 tys. zł.
Policja informuje, że kierowca busa odpowie za wykroczenie polegające na bezpodstawnym używaniu żółtego sygnału błyskowego. Zgodnie z przepisami taki sygnał mogą używać tylko pojazdy wykonujące prace remontowe lub porządkowe na drodze.
kurierlubelski.pl