
Zima zamroziła stawy, jeziora i rzeki, ale wejście na lód zawsze wiąże się z dużym ryzykiem. Lód nie ma jednakowej grubości i może załamać się w najmniej oczekiwanym momencie. Aby przygotować się na takie sytuacje, od 17 do 19 lutego na zalewie Żółtańce w gminie Chełm przeprowadzono rozbudowane ćwiczenia ratownictwa wodno-lodowego.
W ćwiczeniach udział wzięli strażacy z Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych nr 1 i 2 Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie, ratownicy z Rejonowego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Chełmie oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.
Podczas manewrów uczestnicy doskonalili umiejętności organizacji i prowadzenia działań ratowniczych w wymagających zimowych warunkach. Skupiono się m.in. na rozpoznawaniu i zabezpieczaniu miejsc zdarzeń, bezpiecznym poruszaniu się po lodzie oraz korzystaniu z nowoczesnego sprzętu ratownictwa wodno-lodowego potrzebnego przy ewakuacji poszkodowanych.
Zimowe wyzwania dla ratowników
Trzydniowe ćwiczenia były także sprawdzianem współpracy między różnymi służbami ratowniczymi. Koordynacja i szybka reakcja w sytuacjach kryzysowych mogą uratować życie, dlatego instruktorzy kładli szczególny nacisk na współdziałanie oraz udzielanie kwalifikowanej pierwszej pomocy ofiarom wypadków na lodzie.
Podniesienie poziomu bezpieczeństwa operacyjnego
Ćwiczenia pozwoliły sprawdzić techniki i procedury, doskonalić współpracę między służbami oraz podnieść poziom bezpieczeństwa prowadzonych działań. Manewry na zamarzniętym zalewie Żółtańce pomagają uświadamiać o zagrożeniach związanych z zimą i przygotowują ratowników do skutecznego działania w realnych sytuacjach kryzysowych. Poprzez praktyczne testy i analizę procedur uczestnicy mogli nie tylko sprawdzić swoje umiejętności, ale również zidentyfikować obszary wymagające dalszej poprawy.
kurierlubelski.pl