
Funkcjonariusze pionu kryminalnego z Rybnika zatrzymali dwóch młodych mężczyzn pochodzących z Ukrainy, którzy – działając jako tzw. „odbierający pieniądze” – mieli oszukać starsze osoby na łączną kwotę bliską miliona złotych. W trakcie czynności znaleziono przy nich również amunicję oraz narkotyki. Decyzją sądu obaj trafili do aresztu na najbliższe miesiące.
Koniec działalności grupy działającej na seniorach
Śledczy z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku, pracując pod nadzorem prokuratury, namierzyli i zatrzymali dwóch podejrzanych: 26-latka z Żytomierza i 20-latka z Odessy. Według ustaleń stanowili oni ważny element większej, zorganizowanej siatki przestępczej o międzynarodowym charakterze.
Ich rola polegała na odbieraniu gotówki od oszukanych osób. To właśnie oni zjawiali się pod domami pokrzywdzonych, przejmując pieniądze wyłudzone wcześniej przez telefon. Działali nie tylko w Rybniku, ale też w innych miejscowościach regionu.
Schemat znany, ale wciąż skuteczny
Przestępcy mieli korzystać z numerów stacjonarnych wyszukiwanych w dawnych książkach telefonicznych, licząc, że trafią na osoby starsze. Podczas rozmów telefonicznych podszywali się pod policjantów i wywierali presję na rozmówcach.
W grę wchodziły dwa scenariusze:
- informacja o rzekomym wypadku spowodowanym przez krewnego, który miał uniknąć więzienia po wpłaceniu „kaucji”,
- opowieść o tajnej akcji, w której pieniądze seniora są zagrożone i trzeba je przekazać „funkcjonariuszom” do zabezpieczenia.
Narkotyki i amunicja w lokalu
Zatrzymania były częścią szerszej operacji prowadzonej także poza Rybnikiem. W mieszkaniu zajmowanym przez podejrzanych policjanci zabezpieczyli telefony używane w procederze, gotówkę, a także amunicję do broni palnej oraz znaczną ilość środków odurzających i substancji psychotropowych.
Dotychczas śledczy ustalili siedem osób pokrzywdzonych, a straty oszacowano na blisko milion złotych.
Areszt i groźba wieloletniej kary
Sąd Rejonowy w Rybniku, na wniosek prokuratury, zastosował wobec obu mężczyzn trzymiesięczny tymczasowy areszt. Śledztwo ma charakter rozwojowy. Za udział w zorganizowanej grupie i oszustwa na znaczną skalę podejrzanym grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, by w przypadku podobnych telefonów zachować ostrożność i każdą próbę wyłudzenia zgłaszać odpowiednim służbom.
dziennikzachodni.pl