Organizował patrole obywatelskie, teraz odpowie za brutalne porwanie

Fot. Policja

Osoba zajmująca się organizacją patroli przeciw migrantom została oskarżona o brutalne porwanie i groźby gwałtu wobec 16-letniego chłopaka. Incydent ten, dotyczący porwania i usiłowania zgwałcenia młodego mieszkańca Śremu, wywołał duże poruszenie w opinii publicznej.

W piątek (10 kwietnia) Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok w sprawie czterech mężczyzn, którzy w kwietniu poprzedniego roku dopuścili się brutalnych czynów. Najwyższą karę — 7 lat więzienia — usłyszał 43-letni Mariusz Z., znany policji m.in. z wcześniejszych napadów i organizowania nacjonalistycznych patroli skierowanych przeciwko migrantom. Według ustaleń sądu, to właśnie Mariusz Z. (lat 43), ojciec ofiary, miał być inicjatorem całej akcji. Motywacją była informacja od jego 16-letniej córki, która twierdziła, że została pobita i wykorzystana przez pokrzywdzonego chłopca. Jak podkreślił w uzasadnieniu sędzia Szymon Szmyt, “czuł się w obowiązku wymierzyć karę za krzywdę, jakiej doznaeła jego córka”. Jednakże, jak zaznaczył sąd, nawet poczucie krzywdy dziecka nie usprawiedliwia tak brutalnych działań.

Przestępstwo porwania 16-latka w Śremie miało miejsce na ulicy Kolejowej, niedaleko stacji benzynowej. Młoda dziewczyna w wieku 16 lat oraz jej 18-letni znajomy, Szymon G., współpracowali z oskarżonymi, wystawiając chłopca na spotkanie, które zakończyło się jego porwaniem. Czterech mężczyzn siłą wsadziło chłopaka do auta, grożąc mu śmiercią oraz gwałtem za pomocą teleskopowej pałki. Następnie wywieźli go w okolice przystani Marina w Śremie, gdzie chłopak został pobity. W trakcie transportu na głowę chłopca założono foliową torbę, a na groźby pozbawienia życia nakładano presję. Chociaż do zgwałcenia nie doszło, chłopak przeżył prawdziwy koszmar.

Sąd wymierzył kary sprawcom tego czynu. Oprócz Mariusza Z. na ławie oskarżonych zasiadło jeszcze trzech mężczyzn: Franciszek G., Michał L. oraz Jarosław J. Dwoje z nich odpowiadało również za posiadanie narkotyków, a Mariusz Z. dodatkowo za nielegalne posiadanie amunicji. Wymiar sprawiedliwości na dziś orzekł, że Mariusz Z. otrzyma 7 lat więzienia, Franciszek G. (w chwili czynu miał 17 lat) — 5,5 roku, Michał L. (lat 37) — 6 lat i 2 miesiące (działając jako recydywista), a Jarosław J. (lat 36), który kierował pojazdem, — 1,5 roku pozbawienia wolności. Wobec trzech głównych sprawców porwania i próby zgwałcenia, sąd orzekł również zakaz pracy z małoletnimi przez 5 lat oraz zasądził 30 tys. zł tytułem zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego. Dodatkowo, Mariusz Z. musi uiścić 300 zł odszkodowania, a wraz z Franciszkiem G. — po 1 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Cała czwórka została również objęta zakazem zbliżania się do ofiary na okres 5 lat.

Sędzia Szmyt zwrócił uwagę, że jedynie Mariusz Z. nie przeprosił ofiary za swoje czyny. W przypadku Franciszka G. sąd odrzucił argumenty obrony dotyczące młodego wieku sprawcy, podkreślając, że “kara wychowawcza może być również bardzo surowa”. Cała sprawa z Śremu pokazuje, jak tragiczne mogą być skutki prób wymierzania “sprawiedliwości na własną rękę”. Sąd zaznaczył, że nawet najtrudniejsze rodzinne dramaty nie mogą usprawiedliwiać łamania prawa i aktów przemocy. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny; strony mają prawo do wniesienia apelacji.

fakt.pl

Niedźwiedź wtargnął do garażu i zaatakował mieszkańca Bereźnicy Wyżnej

„Zimna Zośka” przyniesie chłód i przymrozki

Nietypowa próba przemytu na granicy w Kuźnicy

Poszukiwany po ataku na kobiety zatrzymany w teatrze

Młody jęczmień pod lupą. Zielony superfood czy tylko modny dodatek do diety?

Cyberprzestępcy żerują na boomie AI

Betonowa płyta uderzyła w jadący samochód. Niebezpieczny incydent w Wilkonicach

Ponad tona niewybuchów znaleziona pod Karlinem. Do akcji wkroczyli saperzy

Pijana kierująca dachowała na DW235. Miała blisko 3 promile alkoholu

Baszta Rycerska znów dostępna dla turystów. Z wieży można dostrzec nawet Sudety

Rowerowe patrole policji znów pojawiły się w Zamościu

Groźny wypadek pod Wrocławiem. Samochód dachował i wpadł do rzeki

Tragiczny wypadek podczas mistrzostw Polski skuterów wodnych w Płocku.

Ceny truskawek szokują. Polskie owoce najdroższe od lat

Ciało mężczyzny znalezione w rzece Dłubni. Trwa ustalanie tożsamości zmarłego

Włamanie do domu Jana Bednarka w Portugalii. Napastnik groził rodzinie nożem

Klif Orłowski zachwyca turystów. Eksperci przypominają jednak o zagrożeniach

Groził 15-latkowi przedmiotem przypominającym broń. 38-latek usłyszał zarzuty

Groźny poranek w Zakopanem. Auto wjechało w cukiernię, kierowca uciekł

Podatek zdrowotny zamiast składki? Lewica chce rewolucji w finansowaniu ochrony zdrowia

Tajemnicza tragedia w Raszynie: Nie żyją dwie osoby, trwa wyjaśnianie okoliczności

Trzy młode sokoły wędrowne wykluły się na kominie Veolii w Poznaniu

Alarm w Olszanicy. Piana na potoku i nieprzyjemny zapach zaniepokoiły mieszkańców

Tragiczny wypadek pod Gołdapią. Nie żyje 27-letni kierowca

Zieloni i społecznicy chcą zmian w prawie łowieckim

Poduszka finansowa to dziś konieczność. Eksperci: bez oszczędności łatwo wpaść w spiralę długów

Potężny pożar magazynu energii w Czajkowie. Ewakuowano mieszkańców

Niebezpieczna sytuacja w Szczecinie. Autobus wjechał na przejście tuż przed pieszymi

Korupcja w powiecie puckim. Zatrzymano urzędnika i pośredniczkę