
Zdjęcie ilustracyjne.
Leszczyńscy policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę, który zamiast samochodów czy rowerów wybierał nietypowe „łupy” – damską bieliznę suszącą się na balkonach. Teraz odpowie przed sądem za serię kradzieży.
Do pierwszych zdarzeń doszło na początku kwietnia. Jedna z mieszkanek Leszna zauważyła, że z jej balkonu zaczęła znikać bielizna. Początkowo uznała, że mógł ją porwać silniejszy wiatr, jednak szybko zaczęło jej się to wydawać mało prawdopodobne – szczególnie że na miejscu pozostawały klamerki.
Sytuacja powtarzała się kilkukrotnie, co ostatecznie skłoniło kobietę do zgłoszenia sprawy policji.
Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring z okolicy i na jego podstawie ustalili sposób działania sprawcy oraz jego wygląd. Trop doprowadził ich do 33-letniego mieszkańca Leszna. Mężczyzna został zatrzymany 26 maja, a podczas przeszukania jego mieszkania policjanci odnaleźli część skradzionej odzieży.
Zatrzymany usłyszał zarzuty kradzieży. Za tego typu przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
gloswielkopolski.pl