
Niebezpieczny pościg ulicami Zgierza i Łodzi zakończył się zatrzymaniem 39-letniego kierowcy Renault Megane. Mężczyzna uciekał przed policją w skrajnie brawurowy sposób, stwarzając zagrożenie dla pieszych i innych kierowców. W trakcie interwencji policjant użył broni służbowej i oddał strzały w kierunku samochodu.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia o pijanym kierowcy
Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem na ulicy Konstantynowskiej w Zgierzu. Strażnicy miejscy podejrzewali, że kierowca Renault może prowadzić pod wpływem alkoholu i przekazali informację policji.
Na miejsce skierowano nieoznakowany radiowóz z funkcjonariuszami po cywilnemu.
Kierowca staranował radiowóz i próbował potrącić policjanta
Policjanci próbowali zatrzymać samochód przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, jednak kierowca zignorował polecenia.
Według relacji funkcjonariuszy mężczyzna uderzał swoim autem w policyjny radiowóz, powodując poważne uszkodzenia pojazdu.
Kiedy policjanci zdołali zablokować Renault i wysiedli z auta, kierowca gwałtownie ruszył w ich stronę. Jeden z funkcjonariuszy, obawiając się potrącenia, wyjął służbowy pistolet Walther P99 i oddał dwa strzały, celując w koła samochodu.
Uciekał pod prąd i po chodnikach
Mimo użycia broni kierowca kontynuował ucieczkę w stronę Łodzi. W pościgu uczestniczył policyjny radiowóz oraz dwa pojazdy Straży Miejskiej ze Zgierza.
Uciekinier miał przejeżdżać skrzyżowania na czerwonym świetle, jechać pod prąd i wjeżdżać na chodniki, zmuszając pieszych do ucieczki.
Finał pościgu w Łodzi
Po wjechaniu do Łodzi kierowca porzucił samochód na ulicy Aleksandrowskiej i próbował uciekać pieszo.
Policjanci zatrzymali go po krótkiej szarpaninie. Jak przekazano, mężczyzna był bardzo pobudzony i agresywny.
Trafił do szpitala pod nadzorem policji
Badania wykazały, że 39-latek znajdował się pod wpływem narkotyków. Został przewieziony do Centrum Kliniczno-Dydaktycznego, gdzie miał przejść badania oraz detoksykację organizmu.
Po zakończeniu procedur medycznych mężczyzna ma zostać przesłuchany i usłyszeć zarzuty.
Miał już wcześniej problemy z prawem
Jak poinformowała policja, zatrzymany to mieszkaniec Zgierza notowany wcześniej między innymi za kradzieże.
Dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
dzienniklodzki.pl