Na Podkarpaciu żyje już ponad 200 niedźwiedzi

Foto: Pixabay

Pół wieku temu na Podkarpaciu, wtedy tylko w Bieszczadach, żyło niespełna 20 niedźwiedzi. Obecnie w regionie, poza Bieszczadami także m.in. w Beskidzie Niskim oraz na Pogórzu Przemyskim, jest ich przeszło 200. Leśnicy ostrzegają przed spotkaniem z nimi.

“Ponad 90 proc. polskiej populacji niedźwiedzi brunatnych bytuje w południowo-wschodniej Polsce. Z każdym rokiem przybywa tych drapieżników” – powiedział w poniedziałek PAP rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

Dodał, że choć większość podkarpackich niedźwiedzi zachowuje się zgodnie z pierwotnymi instynktami, czyli unika ludzi, to jednak od początku tegorocznych wakacji już kilkukrotnie “postraszyły one ludzi”.

Na przykład w leśnictwie Leszczyny w pow. przemyskim niedźwiedzica prowadząca dwoje młodych zaatakowała pracującego drwala. “Mężczyzna uciekając do samochodu, bronił się uruchomioną piłą motorową” – opisał Marszałek.

Chwile grozy spowodowane atakiem niedźwiedzia przeżyła również kobieta zbierającą grzyby w okolicach miejscowości Lipa na Pogórzu Przemyskim. Uciekając przed drapieżnikiem schroniła się na drzewie. Nie zniechęcony tym miś próbował się na nie wdrapać; na szczęście dla kobiety nieskutecznie.

Podobne, groźnie wyglądające spotkania przydarzyły się turystom w Stuposianach i w okolicy Łopienki w Bieszczadach.

“Niedźwiedzie na ogół unikają spotkania z człowiekiem, ale zaskoczone jego obecnością mogą być bardzo niebezpieczne. Reagują wówczas instynktownie, uznając naszą obecność za zamach na swoje terytorium” – przypomniał Marszałek.

Dodał, że wybierając się do lasu należy zachować szczególną ostrożność. “W lasach, gdzie stwierdzono aktywność niedźwiedzi, pojawiły się tablice ostrzegające przez spotkaniem z nimi” – poinformował.

Jeszcze na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku na Podkarpaciu było zaledwie 20 niedźwiedzi. Wtedy występowały jedynie w wyższych partiach Bieszczadów.

Ćwierć wieku później było ich już 50, a dziesięć lat temu 100. Aktualnie w południowo-wschodniej Polsce, głównie w Bieszczadach, Beskidzie Niskim i na Pogórzu Przemyskim żyje ponad 200 tych drapieżników; blisko 90 proc. polskiej populacji.

“Duża liczebność zwierzyny, w tym niedźwiedzi, świadczy o dobrym stanie podkarpackich lasów. Są one jedną z najważniejszych krajowych ostoi dzikiej zwierzyny” – podkreślił leśnik.

Podkarpacie jest jedynym regionem w Polsce gdzie występują wszystkie wielkie drapieżniki, włącznie z niedźwiedziem, wilkiem i rysiem. Żyją tutaj także najwięksi roślinożercy, razem z żubrem, łosiem i jeleniem.

Leśnicy szacują, że w lasach Podkarpacia żyją m.in. 402 żubry, ponad 200 niedźwiedzi, przeszło 600 wilków, 270 rysi, 200 żbików oraz 10,9 tys. bobrów. W południowo-wschodniej Polsce bytuje też m.in. blisko 15 tys. jeleni, 44 tys. saren oraz prawie 380 łosi.(PAP, 07.08.2017)

Hybrydowy wóz konny wraca na trasę do Morskiego Oka

Bóbr z Morskiego Oka zginął spadając ze Szpiglasowej Przełęczy

30 lat temu zaginęła najwybitniejsza polska himalaistka Wanda Rutkiewicz

W Legnicy powstanie fabryka produkująca nanosatelity

Śląsk zamawia 1,5 tys. biletomatów na płatności zbliżeniowe

Tramwaj imienia Alessandra Volty

Trudna sytuacja Parowozowni Wolsztyn

Diamentowa Liga na Stadionie Śląskim

Beskidy – trudne warunki na szlakach

Policja rozpoczyna sezon wodny na jeziorach Mazur i Warmii

Korona-wakacje w Niemczech

Podczas majówki będzie można jeździć na nartach na Kasprowym Wierchu

Zakończyła się akcja poszukiwawcza w Zofiówce, ostatni z górników wywieziony na powierzchnię

19 rannych w kopalni Pniówek nadal w CLO, stan jednego z nich – krytyczny

Dyngusowa bitwa wodna u franciszkanów

Śnieg poprószył w Beskidach

Limity na zwiedzanie Błędnych Skał i Szczelińca

Judosz spłonął w Skoczowie

W Rudzie Śląskiej znów bezpłatny transport dla starszych i niepełnosprawnych

W dolinach wiosennie, ale na Babiej Górze leży 1,5 m śniegu

Odzyskał głos po 12 latach dzięki innowacyjnemu zabiegowi w szpitalu w Cieszynie

13 osób zmarło po wypiciu zatrutego denaturatu, wstrzymano handel

W Parku Śląskim ma działać pole kempingowe i namiotowe

Google z zakazem reklamowania się w Rosji, bo według władz YouTube “sieje dezinformację”