Prezes kołobrzeskiego portu: możemy rocznie przeładować 300 tys. ton produktów z Ukrainy

Daniel Rohde-Kage/Wikimedia Commons
Port w Kołobrzegu.

Rocznie możemy przeładować 300 tys. ton produktów z Ukrainy, w 2022 r. przyjęliśmy ich 80 tys. ton, a w br. ok. 25 tys. ton. Teraz musieliśmy wstrzymać przeładunki – powiedział prezes zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg Artur Lijewski. Prezes liczy na to, że tranzyt przez port będzie wznowiony.

Lijewski zaznaczył, że przez rok trwania wojny produkty ukraińskie były transportowane do portu. „W ubiegłym roku to było 80 tys. ton, a w tym roku ok. 25 tys. ton. Generalnie 95% stanowiło ziarno z kukurydzy. Przewieźliśmy jej więcej niż w Świnoujściu” – podkreślił.

Podał, że rocznie port może przeładować 300 tys. ton produktów z Ukrainy, ale od 15 kwietnia musiał przeładunki wstrzymać.

Polska wprowadziła wówczas zakaz przewozu produktów rolnych z Ukrainy i choć tydzień później zezwoliła na ich tranzyt, to w nowym rozporządzeniu ministra rozwoju i technologii z 21 kwietnia br. wskazane zostały tylko porty w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu, jako te przez które może się on odbywać. Wprowadzony zakaz przewozu produktów rolnych z Ukrainy obowiązuje do 30 czerwca.

„Port w Kołobrzegu został pominięty w tym tranzycie. Musiałem zamknąć tę działalność przeładunkową na dwa miesiące. Nie wiem, jak mam planować dziś pracę portu, pracę ludzi. Nie wiem, czy rozporządzenie zostanie przedłużone. Nie jesteśmy proszeni do dialogu. Ja, po tym, co zrobiłem przez ostatni rok (…) odebrałem to jako karę” – powiedział Lijewski. (PAP)

Pożar w Czersku. Ogień strawił market, trwała wielogodzinna akcja służb

Ogródek przy bloku? Nie wszystkie rośliny można sadzić – obowiązują konkretne zasady i ograniczenia

79-letni pieszy zginął pod kołami samochodu ciężarowego

36-latek zatrzymany po pościgu

Schował się przed policją w dywanie. Niecodzienna próba ucieczki zakończyła się zatrzymaniem

Zajrzeć w przeszłość bez niszczenia zabytku. Niezwykłe odkrycie dzięki tomografii

Paraliż lotów przez protest pilotów. Pasażerowie z Poznania też odczują skutki

Zaskakujące zatrzymanie na lotnisku w Łodzi. Poszukiwany wpadł tuż po przylocie z Hiszpanii

Groźny pożar domu w Rekownicy. Płomienie strawiły dach, akcja trwała wiele godzin

Sekundy decydowały o życiu. Strażacy uratowali tonącego mężczyznę z jeziora

Nowoczesne hybrydy wzmacniają komunikację miejską. Kolejne autobusy już w Lublinie

Hubert Hurkacz wycofuje się z turnieju w Monachium

Milion wygrany w Lotto Plus we Wrześni. Szczęśliwiec trafił „szóstkę”

Lech Wałęsa o swojej emeryturze. „Nadal muszę pracować”

Śmierć pacjenta po dwóch wizytach na SOR

Czy zapłacimy podatek od ogrodzenia? Nowe przepisy i ich skutki dla właścicieli nieruchomości

Organizował patrole obywatelskie, teraz odpowie za brutalne porwanie

Ile trzeba zarabiać, by żyć bez stresu w Polsce? Rzeczywiste koszty są wyższe, niż się wydaje

Zimowe warunki w Beskidach mimo wiosny. Na wyższych szlakach nadal wymagająco

Drożej na polach, taniej w skupach? Rolnicy alarmują, a konsumenci mogą zapłacić więcej

Osada Edukacyjna powstaje w poznańskim Zoo

Wiosenne ptasie radio

Ogromne środki finansowe, tajemnicze zniknięcie i dwa prezydenckie sprzeciwy wobec ustawy

Polska Amunicja rezygnuje z rozmów z MON. Kontrakt na pociski 155 mm pod znakiem zapytania

Butorowy Wierch wciąż czeka na drugie życie. Ambitny projekt turystyczny nadal w zawieszeniu

Atak z nożem na parkingu w Katowicach. Sprawca zatrzymany, grozi mu do 20 lat więzienia

Bezpłatna wycieczka po Gdańsku z nietypową prelekcją. Historia miasta przez zapachy i dźwięki

Ukraiński kierowca zatrzymany i deportowany. Uciekał przed policją i łamał przepisy

Nie żyje Jacek Magiera. Trener zmarł po nagłym zasłabnięciu podczas treningu