Przyjął łapówkę podczas publicznego przetargu w Gdyni

Fot. KWP Gdańsk

Funkcjonariusze prowadzili śledztwo w sprawie zakłócenia przetargu publicznego i schwytali na gorącym uczynku mężczyznę, który przyjął 150 tys. złotych łapówki. W zamian miał zrezygnować z podbicia ceny nieruchomości na licytacji, co mogło spowodować straty dla Urzędu Gminy Miasta Gdyni w wysokości 800 tys. złotych. Chodziło o działkę, która stanowiła jedyną drogę dojazdową do inwestycji wartych ponad 15 mln złotych.

Jeden z inwestorów został złapany na gorącym uczynku przez funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Mężczyzna próbował zakłócić przetarg publiczny, żądając łapówki od innego uczestnika. W zamian obiecał nie podbijać ceny nieruchomości. W ten sposób cena zostałaby obniżona, co doprowadziłoby do strat dla Urzędu Miasta Gdyni w wysokości 800 tysięcy złotych.

Mężczyzna wykorzystał fakt, że drugi oferent był bardzo zainteresowany – działka była kluczowa dla jego inwestycji o wartości ponad 15 mln złotych. Sprawcę zatrzymano w jednej z gdyńskich kawiarni, gdy przyjmował łapówkę.

Na podstawie zebranych dowodów, podejrzanemu postawiono zarzut przyjęcia korzyści majątkowej. Sąd Okręgowy w Gdańsku zastosował środki zapobiegawcze, takie jak poręczenie majątkowe, dozór Policji, zakaz opuszczania kraju i zakaz kontaktu z innymi uczestnikami przetargu.

dziennikbaltycki.pl

Śmiertelny wypadek niedaleko Rzeszowa. Zginęły trzy osoby

Niemiecki poseł żąda od Polski 1,3 bln euro. Skrajna prowokacja AfD

Silny wstrząs w okolicach Chrzanowa w Małopolsce. Dziesiątki zgłoszeń do Centrum Zarządzania Kryzysowego

Awarie sieci wodociągowej w Krakowie. Tysiące mieszkańców bez wody

Łodzianie już wpłacają na 34. finał WOŚP. Sztab Manufaktury zebrał ponad 100 tys. zł

Blisko 4 kg narkotyków przejęte w Sosnowcu. 27-latek zatrzymany i aresztowany

Sikorski w Davos: hołd dla Ukrainy i apel o presję na Rosję

Wypadek Polaków w Niemczech. Policja podała szczegóły

Polska ma metale przyszłości. Złoża na Śląsku przyciągają amerykański kapitał

Ruszył proces ks. Olszewskiego i urzędniczek. Modlitwy i protesty przed sądem

Żona Hołowni odchodzi z wojska. Szef MON komentuje decyzję

Muzeum, restauracja i koncerty na stadionie Wisły. Miasto chce wyjść na zero

Jastrzębie-Zdrój: Nastolatki zwabiły rówieśników do lasu. Grozili maczetą i nagrywali tortury

JSW bez porozumienia ze związkami. Rozmowy będą kontynuowane

Budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu stwarza szansę dla branży noclegowej

PKP Intercity z rekordem. Ponad 89 mln pasażerów w 2025 roku

Rozwód widmo. Chaos przez „neosędziego”.

Donald Trump zaprosił Karola Nawrockiego do Rady Pokoju

Kompromitacja służb? Ukrainiec z zagłuszarką przez 9 dni na lotnisku

Tragiczny wypadek w Warszawie. Zginął pięcioletni chłopiec

Sensacyjny odwiert na Podhalu. Geotermia z potencjałem na prąd

Oszustwo „na wnuczka” w Lublinie

Nadciśnienie tętnicze – objawy, przyczyny i aktualne normy ciśnienia krwi

„Weźcie 100 euro i zjedzcie śniadanie”. Tak kierowca ciężarówki próbował przekupić policjantów na A4

Auto jak hurtownia na kółkach. Służba Celno-Skarbowa zatrzymała przemyt na granicy w Hrebennem

Rozczulał gości i był symbolem ogrodu. Zoo Borysew żegna swojego najstarszego mieszkańca

Czekolada coraz droższa. Polacy wciąż ją kupują, ale płacą znacznie więcej

Tragiczny pożar w Myjomicach. Nie żyje 38-letnia matka i jej 11-letni syn