
Do tragicznego wypadku doszło w nocy z 18 lipca na drodze krajowej nr 91 w Brzozie koło Torunia. BMW prowadzone przez 19-letniego kierowcę uderzyło w leżące na jezdni drzewo, po czym wypadło z drogi i zakończyło jazdę w rowie.
W samochodzie podróżowały trzy 19-letnie osoby. Na miejscu zginęła młoda pasażerka. Kierowca oraz drugi pasażer trafili do szpitala.
Kierowca był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem narkotyków. Prokuratura postawiła mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Zastosowano wobec niego dozór policji, poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju.
Według wstępnych ustaleń przyczyną tragedii mogło być leżące na jezdni drzewo, które najprawdopodobniej zostało powalone przez nocną burzę. Śledczy wskazują, że kierowca mógł go nie zauważyć, jadąc na światłach mijania.
Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
nowosci.com.pl





