
Setki kibiców, dziesiątki wraków i jeden wspólny cel – pomoc ciężko choremu Tadzikowi Bielawskiemu. W Separowie odbyła się kolejna edycja charytatywnych wyścigów wraków, podczas których sportowa rywalizacja zeszła na drugi plan. Najważniejsze było wsparcie 18-miesięcznego chłopca walczącego z nowotworem.
Od sobotniego poranka tor w Separowie tętnił życiem. Na starcie stanęły dziesiątki załóg w samochodach, które najlepsze lata mają już za sobą, ale na torze wciąż potrafią dostarczyć ogromnych emocji.
Kierowcy nie oszczędzali swoich maszyn, a kibice z entuzjazmem obserwowali efektowne poślizgi, ostre pojedynki i widowiskowe kolizje – znak rozpoznawczy wyścigów wraków. Nad torem unosiły się tumany kurzu, a atmosfera była pełna sportowych emocji.
Rywalizacja dla szczytnego celu
Tym razem wynik zawodów miał jednak drugorzędne znaczenie. Najważniejsza była pomoc dla 18-miesięcznego Tadzika Bielawskiego, który zmaga się z ciężką chorobą nowotworową.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się charytatywne licytacje. Uczestnicy wydarzenia chętnie podbijali kolejne kwoty, wiedząc, że cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie chłopca.
Na odwiedzających czekała również strefa gastronomiczna przygotowana m.in. przez Koło Gospodyń Wiejskich z Szewc, gdzie nie brakowało domowych ciast, tradycyjnych potraw i ciepłych przekąsek.
Tadzik walczy z nowotworem
Tadzik Bielawski mieszka w okolicach Buku i ma zaledwie 18 miesięcy. Mimo tak młodego wieku przeszedł już wiele skomplikowanych operacji.
Lekarze zdiagnozowali u niego złośliwy guz w okolicy nadsiodłowej z przerzutami do rdzenia kręgowego. Chłopiec potrzebuje specjalistycznego i bardzo kosztownego leczenia, które daje szansę na walkę z chorobą.
Motoryzacja po raz kolejny połączyła ludzi
Organizatorzy z Boruja Team po raz kolejny pokazali, że pasję do motoryzacji można połączyć z pomocą potrzebującym.
Dzięki zaangażowaniu kierowców, wolontariuszy, lokalnych organizacji i mieszkańców wydarzenie zgromadziło tłumy uczestników i po raz kolejny udowodniło, że ryk silników może iść w parze z wielkim sercem.
gloswielkopolski.pl