Zarzuty mobbingu i molestowania w zakładzie karnym w Goleniowie

Fot. Wikipedia/Remigiusz Józefowicz
Zakład karny w Goleniowie.

Dyrektor zakładu karnego w Goleniowie zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez swojego zastępcę. Sprawa dotyczy podejrzeń o mobbing oraz molestowanie funkcjonariuszek. Wicedyrektor, którego dotyczą zarzuty, został odwołany ze stanowiska, a jego nazwisko usunięto ze strony Służby Więziennej.

Jak przekazała mjr Dorota Zwolańska z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Koszalinie, dyrektor jednostki dowiedział się o niewłaściwym zachowaniu swojego zastępcy w połowie listopada. Między 17 a 21 listopada poinformował o sprawie dyrektora okręgowego.

Kontrola atmosfery pracy w jednostce

W reakcji na sygnały od funkcjonariuszy, 20 listopada dyrektor okręgowy powołał zespół specjalistów, którego zadaniem było zbadanie atmosfery pracy w zakładzie karnym w Goleniowie. Przeprowadzono rozmowy z około 50 funkcjonariuszami obu płci. Wicedyrektora nie było wówczas w pracy.

Choć szczegóły zgłaszanych zarzutów nie zostały ujawnione, ich waga była na tyle poważna, że już pięć dni później dyrektor zakładu karnego odwołał swojego zastępcę i przeniósł go na niższe stanowisko. Następnie dyrektor okręgowy wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne, a 28 listopada do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego, dotyczącego przekroczenia uprawnień. Równolegle wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie ewentualnego zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych.

„Bały się zostawać z nim sam na sam”

Z ustaleń Onetu wynika, że sprawa dotyczyła przede wszystkim mobbingu i molestowania funkcjonariuszek. Jak relacjonuje jedno ze źródeł, wicedyrektor miał dopuszczać się niestosownych, erotycznych żartów, a po zwróceniu mu uwagi – utrudniać podwładnym służbę, m.in. poprzez zmiany stanowisk.

— Doprowadził do sytuacji, w której funkcjonariuszki dzwoniły po kolegów, aby nie zostawać z nim sam na sam w biurze — relacjonuje rozmówca Onetu. Jak dodaje, zachowanie wicedyrektora od dawna miało budzić zastrzeżenia, jednak przełożeni długo nie reagowali.

We wrześniu miał on zostać mianowany pierwszym zastępcą dyrektora, a w listopadzie planowano jego awans i nadanie wyższego stopnia służbowego. — Wtedy załoga nie wytrzymała — podkreśla źródło. Jedna z funkcjonariuszek opisała sytuację podczas wizyty w medycynie pracy, co zapoczątkowało formalne działania wyjaśniające.

Postępowanie prokuratury

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie potwierdziła, że zawiadomienie wpłynęło 28 listopada, a sprawą zajmuje się prokuratura w Goleniowie. Na obecnym etapie śledztwa organy ścigania nie ujawniają szczegółów.

— Trwają czynności procesowe mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy — poinformowała prok. Julia Szozda, podkreślając, że priorytetem jest rzetelność postępowania oraz ochrona zarówno osób zgłaszających, jak i funkcjonariusza, którego dotyczą zarzuty.

Onet.pl

Pożar lasu na Helu. Strażacy ponownie interweniowali na półwyspie.

Koniec pewnej epoki w Legnicy. Znany zakład znika po ponad 30 latach

Czy piwo bezalkoholowe wpływa na wynik alkomatu?

Pożar restauracji w Radwanicach. W środku znajdowało się 20 butli gazowych.

Wielkie święto kolei w Wolsztynie! Jubileuszowa, 30. Parada Parowozów już dziś

Pechowa passa zdarzeń drogowych na trasie S17

Groźny pożar w Nowym Modlinie. Z ogniem walczyło 90 strażaków

Tragiczny wypadek w Laskowej. Nie żyje motocyklista

Nocna ucieczka koni pod Zakopanem. Strażacy ruszyli na ratunek

Hulajnoga elektryczna: szybka wygoda czy realne zagrożenie? 

Sensacyjne odkrycie z Pomorza docenione w całej Polsce. Szklana ryba z Czarnówka trafiła do prestiżowego rankingu

Tragedia na lotnisku w Lesznie. 39-letni skoczek zginął podczas lądowania

Napastnicy opanowali tramwaj. Policja i antyterroryści trenowali we Wrocławiu

Tajemniczy balon z ładunkiem spadł w Iwkowej. Na miejscu interweniowały służby

Finał Pucharu Polski: Górnik Zabrze kontra Raków Częstochowa. Stawka to prestiż, marzenia i wielkie pieniądze

Majówka z zabytkową kolejką pod Łodzią. W Rogowie ruszają popularne przejazdy

Niewielu daje radę. Elitarny kurs „Piorun” ukończyli tylko najlepsi żołnierze

Awantura w szpitalu zakończyła się deportacją. Ukrainiec otrzymał zakaz wjazdu do strefy Schengen

Policyjna akcja zakończyła domowy „magazyn”. Zabezpieczono ponad 800 porcji mefedronu

Mandaty za łamanie zasad w lesie. Straż Leśna zapowiada wzmożone kontrole podczas majówki

Znaleziono stare zdjęcie w Gdyni. Trwają poszukiwania właściciela rodzinnej pamiątki

AI wykorzystana do nękania. 30-latek z Jaworzna tworzył fałszywe filmy z udziałem nastolatki

Tragiczny finał wypadku na żwirowni w Bolimowie. Zmarła kolejna ofiara

Pomyłka po alkoholu i młotek w ręku. 52-latek z Knurowa zniszczył auto sąsiada

Czesi przestali pić piwo?

Brutalna grupa znad Warty zatrzymana. Seria ataków zakończyła się aresztowaniem

Nauczyciele ostrzegają przed protestami. W tle spór o pensje i rosnące koszty życia

UOKiK sprawdza sieci handlowe. Chodzi o nieprawidłowe promocje i wprowadzanie klientów w błąd

Podejrzany „kupujący dom” wpadł podczas oględzin. Okazał się poszukiwanym listem gończym