
W piątek, 15 sierpnia, w godzinach popołudniowych strażacy zostali wezwani nad jezioro Lednica w rejonie Skrzetuszewa i Pól Lednickich. Zgłoszenie dotyczyło zatopionego samochodu.
Na miejsce przybył także właściciel pojazdu, który wyjaśnił, że auto stoczyło się do jeziora już cztery dni wcześniej. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
W akcji uczestniczyli strażacy z OSP Kiszkowo, OSP Łubowo, OSP Lednogóra, JRG Gniezno oraz specjalistyczna grupa wodno-nurkowa z Poznania. Na szczęście potwierdzono, że w zatopionym samochodzie nie było osób.
gloswielkopolski.pl