
Na polski i unijny rynek nie trafi ponad 280 ton śruty słonecznikowej pochodzącej z Ukrainy. Ładunek został wstrzymany na przejściu granicznym w Dorohusku przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej z województwa lubelskiego.
Podczas kontroli pociągu towarowego wjeżdżającego do Polski celnicy z urzędu w Białej Podlaskiej sprawdzili cztery wagony wypełnione śrutą, która według dokumentów miała być przeznaczona do produkcji pasz. Już na miejscu pojawiły się jednak poważne zastrzeżenia co do jej jakości.
Funkcjonariusze stwierdzili, że towar był wilgotny, wydzielał nieprzyjemny, stęchły zapach i nosił wyraźne ślady pleśni. W takim stanie produkt nie spełniał norm sanitarnych obowiązujących w Unii Europejskiej i nie mógł zostać dopuszczony do obrotu.
Do sprawy włączono Granicznego Lekarza Weterynarii w Dorohusku, który po przeprowadzeniu własnej kontroli wydał decyzję o zakazie wwozu towaru na teren UE oraz nakazał jego odesłanie poza wspólnotę. W rezultacie cały transport został cofnięty z powrotem na Ukrainę.
Jak podkreśla Michał Deruś z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, służby na granicy regularnie sprawdzają towary pod kątem legalności i bezpieczeństwa, aby zapobiec wprowadzaniu do obrotu produktów zagrażających ludziom, zwierzętom i rynkowi rolno-spożywczemu.
dziennikwschodni.pl