Wrocław: 30-latkowi z lewego przedsionka wycięto guz wielkości jabłka

Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu wykonali pierwszą na Dolnym Śląsku autotransplantację serca u pacjenta chorego onkologicznie. 30-latkowi z lewego przedsionka wycięto guz wielkości jabłka i serce z powrotem zostało wszczepione.

Wrocław, 28.11.2019. Prof Michał Zakliczyński podczas konferencji prasowej, PAP/Aleksander KoŸmiński

Szef Centrum Chorób Serca we wrocławskim Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym prof. Piotr Ponikowski poinformował, że 30-letni mężczyzna w poprzedni czwartek zjawił się na oddziale SOR z objawami krwioplucia i całkowitej niezdolności do wysiłku.

„Nie mógł nawet wejść na półpiętro. Wykonaliśmy u niego rezonans magnetyczny i badanie serca, które pokazało, że w lewym przedsionku serca ma bardzo rzadki guz serca. Następnego dnia był operowany i to jest absolutnie spektakularne zakończenie tej historii. Pacjent przeżył, czuje się dobrze i jutro wyjedzie do domu” – powiedział w czwartek na konferencji prasowej prof. Ponikowski.

Operację autotransplantacji serca i wycięcia guza wykonał zespół pod kierunkiem dr. Romana Przybylskiego, który od 2003 roku przeprowadził trzy podobne operacje w Polsce, ale za każdym razem zabieg autotransplantacji odbywał się z innych wskazań.

„W tym przypadku u pacjenta stwierdziliśmy bardzo rzadką, ale też i bardzo złośliwą formę guza nowotworowego tzw. mięsaka. Wypełnił on już w całości lewą komorę serca i naciekał na żyły płucne. Praktycznie lewe płuco już u tego pacjenta nie pracowało, stąd brało się jego osłabienie. Groziła mu śmierć z powodu zatrzymania akcji serca nawet w ciągu najbliższej dobry” – opisał dr Przybylski.

Podkreślił, że pod długiej analizie tego przypadku lekarze zdecydowali, że jedyną szansą może być zabieg autotransplantacji serca i wycięcia mięsaka z lewego przedsionka. Serce w takim zabiegu jest z całości wycinane, bo tylko wówczas – na osobnym stole operacyjnym – kardiochirurg może szybko i sprawnie usunąć guza oraz wszystkie komórki rakowe i zrekonstruować przedsionek z materiału biologicznego. Następnie serce jest z powrotem wszczepiane; pacjent przez kilka godzin jest podłączony do tzw. sztucznego serca.

„Ten guz był wielkości jabłka i wypełniał w całości lewy przedsionek serca, który został zrekonstruowany w całości z materiału biologicznego. Z tego powodu, że był tak duży była trudność połączenia lewego przedsionka z lewą komorą serca. Poradziliśmy sobie rekonstruując przegrodę z łaty” – wyjaśnił kardiochirurg.

30-letni pacjent kilka dni po zabiegu przeprowadzonym w piątek czuje się dobrze i prawdopodobnie w najbliższy piątek opuści już szpital. Czeka go jeszcze leczenie onkologiczne – chemioterapia. Właśnie z tego powodu, że stwierdzony u niego guz ma charakter onkologiczny niemożliwe było zastosowanie u tego pacjenta przeszczepu serca od zmarłego dawcy.

Przeprowadzony przez dr. Romana Przybylskiego zabieg autotransplantacji serca jest pierwszą taką operacją na Dolnym Śląsku i piątym zabiegiem w Polsce. Cztery z nich wykonał dr Przybylski, który do niedawna pracował w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu, gdzie pierwszy taki zabieg wykonał w 2003 r. Jeden z takich zabiegów przeprowadzono w Poznaniu.(PAP)

Rolex ze złota trafił na licytację skarbówki. Zwycięzca zapłacił mniej niż 40 tys. zł

Biogazownia w Rybniku dostała zielone światło. Mieszkańcy nadal protestują. „Dlaczego w takiej lokalizacji?”

83-letni rowerzysta potrącony w Raciborzu. Kierowca Volkswagena nie ustąpił pierwszeństwa

Czy zabraknie węgla na zimę? „Deficyt będzie rósł”

Tragiczny wypadek w Tychach. 51-letni rowerzysta zginął po potrąceniu przez BMW

Auto wbiło się w drzewo w Gliwicach. 45-letni kierowca zginął na miejscu

Nowe miejsce dla aktywnych w Siemianowicach Śląskich. W centrum handlowym otwarto klub fitness

Protest pod ziemią w kopalni „Wujek”. Górnicy nie wyjechali po nocnej zmianie

Nagłe utrudnienia na lotniskach w Krakowie i Katowicach. Przechwycono mały samolot

Użądliły go owady. Mężczyzna doznał silnej reakcji alergicznej. Pomogli policjanci z Tychów

Pożar na targowisku w Katowicach. Ogień zajął kilkanaście stoisk. Zatrzymano 23-latka

Tragiczny wypadek w centrum Katowic. Autobus śmiertelnie potrącił pieszego na przejściu

CBŚP rozbiło grupę handlującą sterydami. Zabezpieczono towar wart 3,5 mln zł

Karaluchy i pluskwy opanowały mieszkania w Dąbrowie Górniczej

Zamaskowani chuligani napadli na pizzerię. Dwóch pseudokibiców zatrzymanych

Samolot Ryanair musiał zawrócić do Pyrzowic. Przyczyną usterka podwozia

Trzylatek błąkał się przy ruchliwej ulicy. W domu miał czekać jeszcze niemowlak

Siedmiolatka zassało przez dyszę w parku wodnym. Chłopiec trafił do szpitala

Zaorał świeżo położony asfalt przed swoim domem. Rolnikowi grozi 10 lat więzienia

Fala upałów zwiększa ryzyko pożarów. Strażacy gasili las i ścierniska, do akcji wysłano Dromadera

Ulica Zwycięstwa w Gliwicach przejdzie metamorfozę. Zieleni będzie więcej, ale samochody zostaną

Zaufał poradzie sztucznej inteligencji. Zamiast 100 zł mandatu zapłacił 800 zł

Pożar mieszkania, groźby wobec sąsiadów i włamanie. 64-latek usłyszał wyrok

Zabytkowy parowóz z Częstochowy wyjedzie do Sierpca? Miasto i miłośnicy kolei mają różne plany

Zarzuty dla kierowcy autobusu po wypadku na przejeździe kolejowym w Częstochowie

Wypadek w Czernichowie. Nie żyją rowerzystka i kierowca ciężarówki. Do sieci trafiło nagranie

CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium leków. Trzy osoby trafiły do aresztu

RCB ostrzega mieszkańców Śląska. Możliwe gwałtowne burze, grad i awarie sieci energetycznej

Tragiczny poranek na Śląsku. 28-letni kierowca zginął po dachowaniu auta