Rozbity gang gruzińskich włamywaczy

Fot. Policja.pl
Łupy oraz sprzęt gruzińskich włamywaczy.

Trzech seryjnych włamywaczy, obywateli Gruzji zatrzymali policjanci z KWP w Poznaniu. Mężczyźni kradli głównie złotą biżuterię i gotówkę z domów jednorodzinnych; trafili do aresztu.

Rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak powiedział we wtorek, że zatrzymani tworzyli zorganizowaną grupę przestępczą, zajmującą się włamaniami do mieszkań i domów. Działali przede wszystkim na terenie Wielkopolski i województwa kujawsko-pomorskiego, ale także w innych regionach kraju.

“Do wytypowanych domów, mieszkań włamywali się wybijając szyby w drzwiach balkonowych lub nisko położonych oknach. Robili to zazwyczaj po południu, pod nieobecność domowników. Kradli złoto, gotówkę, drobny sprzęt elektroniczny, który można było łatwo sprzedać” – powiedział Borowiak.

Na trop przestępców policjanci wpadli dzięki pracy funkcjonariuszy wydziałów kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego, przy wsparciu specjalistów poznańskiego laboratorium kryminalistycznego.

Namierzeni Gruzini mieszkali na terenie powiatu poznańskiego.

“W ubiegłym tygodniu wyjechali do niewielkiej miejscowości koło Bydgoszczy, gdzie mieli bazę wypadową na kolejne włamania. Zostali zatrzymani w wynajmowanym lokalu. Znaleziono przy nich złoto i gotówkę. Zabezpieczono też noże, kastet, miotacz gazu oraz broń hukową bez wymaganego zezwolenia” – podał Borowiak.

Policjanci przejęli ponadto fałszywe ukraińskie dokumenty, którymi posługiwali się dwaj zatrzymani. W działaniach uczestniczyli także funkcjonariusze z Bydgoszczy.

Prokurator z poznańskiej prokuratury okręgowej przedstawił zatrzymanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się włamaniami. Niektórzy usłyszeli też zarzut posługiwania się sfałszowanymi dokumentami i nielegalnego posiadania broni.

Wszyscy trzej trafili do aresztu. Grozi im do 10 lat więzienia. (PAP)

„Specjalny preparat” okazał się zwykłą wodą. Straty sięgnęły 21 mln zł

Tragedia w Tychach. 45-latek wypadł z okna na ósmym piętrze – prokuratura prowadzi śledztwo

Tornado uderza w festiwal – ćwiczenia służb ratunkowych w Janowie Lubelskim

Koniec pewnej ery? Robert Lewandowski zabrał głos po porażce ze Szwecją

Dorożki w Krakowie droższe niż myślisz

Brutalny rozbój w Sosnowcu. 45-latek zatrzymany, grozi mu do 15 lat więzienia

GIF ostrzega przed popularnym lekiem – został wycofany z obrotu

Siemianowice Śląskie: napadł na kobietę na ulicy, a później skierował coś przypominającego broń w stronę policjanta

Zima wraca na Podhale. Śnieg paraliżuje drogi, kierowcy muszą uważać

Pendolino wraca do Wrocławia, ale „tanie bilety” trudno upolować

„Na lekarza” i bez skrupułów. 18-latkowie wyłudzili dziesiątki tysięcy od seniorów

Koszmar w pseudohodowli pod Pabianicami. Dziesiątki psów żyły w skrajnych warunkach

Czy Kraków naprawdę króluje sernikom? Historia i smak, które podbijają stoły

30-latek z Dolnego Śląska zaginął bez śladu. Policja apeluje o pomoc w odnalezieniu Mateusza Batora

Czołówka na S11 pod Poznaniem. Pijany kierowca jechał pod prąd – dwie osoby w szpitalu

Stena Spirit w końcu przypłynęła do Gdańska. Teraz przejdzie remont

Każdy z nas marnuje 126 kg jedzenia rocznie. Czy wielkie świąteczne zakupy mają jeszcze sens? Apel prezesa Śląskiego Banku Żywności

Bus wypchany po dach kontrabandą. Służby przejęły papierosy warte ponad 1,5 mln zł

Koń na ulicach Radomska. Nietypowa akcja policji zakończona sukcesem

Włamali się do mieszkania i w nim zamieszkali. Straty na ponad 50 tys. zł

Tragiczny wypadek na DK8. Trzy osoby nie żyją

Porodówka w Krośnie Odrzańskim się rozwija. Nowi lekarze i inwestycje w sprzęt

Berberyna – „naturalny Ozempic”? Naukowcy rozwiewają wątpliwości

Egzotyczny świat zwierząt i roślin w Poznaniu

Fałszywy alarm bombowy w pociągu z Frankfurtu do Warszawy

Spektakularne zatrzymanie na granicy. Jeden pasażer i aż 10 poszukiwań

Młodzi pod presją wyglądu. Dermoreksja rośnie w siłę przez media społecznościowe

Konflikt z Iranem może zmusić banki centralne do wyprzedaży złota

Wyjątkowy park powstaje w Krakowie. To jedyne takie miejsce w kraju