
61-letni obywatel Białorusi został zatrzymany przez policję za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Mężczyzna, mając ponad 2 promile alkoholu we krwi, jechał całą szerokością jezdni i uderzył w znak drogowy. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem.
Do zdarzenia doszło 11 lutego, kiedy po godzinie 10:00 policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Żorach otrzymali zgłoszenie o kierowcy ciężarówki, który prowadził pojazd w sposób niekontrolowany, zajmując całą szerokość jezdni i nie utrzymując prawidłowego toru jazdy. Jeden ze świadków poinformował również, że mężczyzna uderzył w znak drogowy na ulicy Nad Rudą, po czym kontynuował jazdę, nie zatrzymując się.
Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli w Suszcu. Okazało się, że kierowcą był 61-letni obywatel Białorusi. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo, po sprawdzeniu w policyjnych systemach, wyszło na jaw, że mężczyzna przekroczył dozwolony limit punktów karnych. Uszkodzeniu uległo także lewe lusterko pojazdu w wyniku uderzenia w znak drogowy. Mężczyzna teraz stanie przed sądem, odpowiadając za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej.
Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę i odpowiedzialność, podkreślając, że jazda pod wpływem alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia zarówno kierowcy, jak i innych użytkowników dróg.
dziennikzachodni.pl