Benzyna po 9 zł? Sprawdzamy nastroje na Pomorzu – kierowcy zachowują spokój

Fot. Depositphotos

Czy po ataku na Iran ceny paliw mogą wystrzelić nawet do 9 zł za litr? Takie czarne scenariusze pojawiły się niemal natychmiast po pierwszych doniesieniach o eksplozjach. Choć wizja tak drastycznych podwyżek wydaje się dziś mało realna, eksperci przyznają, że pewien wzrost cen jest możliwy. A to oznacza dodatkowe obciążenie dla kierowców – zwłaszcza że nadchodzi sezon wiosennych wyjazdów. Droższe może być także paliwo lotnicze, co szybko przełoży się na ceny biletów i ofert biur podróży.

Spokojnie przy dystrybutorach, ale oczy zwrócone na Ormuz

Cieśnina Ormuz to kluczowy punkt światowego rynku energii – tędy transportowane jest około 20 proc. globalnych dostaw ropy. Choć Iran odpowiada za mniej więcej 10 proc. światowych zasobów surowca, jego wpływ na bezpieczeństwo żeglugi w tym rejonie budzi obawy inwestorów.

Czy działania USA i Izraela wobec Iranu mogą wywołać powtórkę z cenowego szoku po agresji Rosji na Ukrainę? W poniedziałek i wtorek odwiedziliśmy kilkadziesiąt stacji paliw na Pomorzu. Na razie cenniki pozostały bez zmian, a o masowym tankowaniu „na zapas” nie ma mowy.

– W sobotę zażartowałem do żony, że jadę zatankować, zanim ceny oszaleją – mówi pan Rafał spotkany na stacji BP w Gdańsku. – Każdy konflikt oznacza nerwowość na rynkach. Tak było po ataku Rosji na Ukrainę. Wtedy ceny wystrzeliły. Teraz baryłka już drożeje, więc pewnie i paliwo pójdzie w górę. Trzeba zachować spokój, bo i tak nie mamy wpływu na to, co zrobi Trump.

Podobne opinie usłyszeliśmy w Gdyni, Pucku, Kościerzynie czy Malborku. Kierowcy wydają się przyzwyczajeni do wahań cen. – Najpierw rosną, potem spadają. Zwykły człowiek i tak zapłaci – komentuje pani Joanna z Gdyni.

– Komuś ta wojna przyniesie zysk, ale nie nam – dodaje pan Jerzy spotkany na stacji Orlen w Żukowie.

Co wiemy na dziś?

  1. Polska nie sprowadza ropy z Iranu i nie jest od niej zależna.
  2. Dostawy surowca do kraju pozostają zabezpieczone.
  3. Obowiązujące sankcje wykluczają zakup irańskiej ropy – Polska korzysta m.in. z dostaw z Norwegii i innych państw regionu.
  4. Producenci z Bliskiego Wschodu zapowiadają zwiększenie wydobycia, by utrzymać płynność rynku.
  5. Orlen deklaruje, że nie widzi zagrożeń dla ciągłości dostaw i nie transportuje ropy przez Cieśninę Ormuz.

Kluczowe będą rynki

Zdaniem analityków wszystko zależy od sytuacji w rejonie Ormuzu. Gdyby Iran zablokował szlak lub zaczął atakować tankowce, cena ropy mogłaby przekroczyć 100 dolarów za baryłkę. W takim wariancie paliwo w Polsce mogłoby kosztować 6,50–7 zł za litr. Na razie jednak nie ma przesłanek do powtórki z 2022 roku.

Na otwarciu notowań 2 marca ropa Brent chwilowo przebiła poziom 80 dolarów za baryłkę, po czym ustabilizowała się nieco niżej. Również amerykańska ropa WTI odnotowała wyraźny wzrost. To pokazuje, że rynki reagują nerwowo, ale bez paniki.

Eksperci podkreślają, że równie groźna jak realne zakłócenia dostaw może być panika zakupowa. Masowe tankowanie „na zapas” mogłoby jedynie przyspieszyć podwyżki.

Trzy możliwe scenariusze

Czarny: blokada Ormuzu i eskalacja konfliktu – ceny rosną nawet o 1 zł na litrze.
Szary: przedłużające się napięcie i omijanie regionu przez tankowce – podwyżki rzędu 30–50 groszy.
Biały: krótki konflikt i szybkie uspokojenie sytuacji – wzrost o 10–20 groszy.

Ucierpią też pasażerowie

Droższa ropa oznacza wyższe koszty paliwa lotniczego. Linie lotnicze dodatkowo omijają przestrzeń powietrzną nad Iranem, co wydłuża trasy i zwiększa zużycie paliwa. Efekt? Wyższe ceny biletów i wycieczek, szczególnie jeśli konflikt się przedłuży.

Branża lotnicza już teraz zmaga się z odwołanymi rejsami i stratami finansowymi. Jeśli napięcia szybko opadną, podwyżki mogą być krótkotrwałe. Jeśli nie – koszty zostaną przerzucone na klientów.

Nie bez powodu przy zakupie wakacji z wyprzedzeniem dostępna jest opcja ubezpieczenia od wzrostu cen paliwa. Dotąd mało popularna, w obecnej sytuacji może okazać się rozsądnym zabezpieczeniem.

dziennikbaltycki.pl

Najgroźniejsze oszustwo w sieci. Ekspert: Polacy tracą przez nie ogromne pieniądze

Tańsze paliwo tuż za granicą. Mieszkańcy Podhala tankują już na Słowacji

Planszówkowe święto w Poznaniu. Grajkon 2026 zaprasza na darmowe testowanie gier

Dlaczego koty wydają się obojętne? Badanie pokazuje, że wielu opiekunów źle odczytuje ich zachowanie

Paulini ostrzegają przed fałszywymi „lekami z Jasnej Góry”. To próba wyłudzenia pieniędzy

Ledwo wyszedł, a już wraca za kraty. 35-latek podejrzany o kolejne włamanie

Zderzenie cysterny z autokarem w Posiadałach. Sześć osób poszkodowanych, w akcji śmigłowce LPR

Dramatyczne chwile na Rysach. Turysta runął w dół stromego żlebu

Makabryczne znalezisko na Dolnym Śląsku. Tuż przy ogrodzeniu odkryto szczątki dwóch osób

Bardzo intensywny weekend ratowników z Chełma. Interwencje po porażeniu prądem, upadku z konia i wypadkach

Spalał odpady na ognisku w gdańskiej Matarni. Interweniowała straż miejska

Nowoczesny tramwaj dotarł do Katowic. To pierwszy z dziesięciu nowych pojazdów

Zakończone poszukiwania w Rawie Mazowieckiej. Odnaleziono zaginioną 16-latkę

Koniec sezonu narciarskiego coraz bliżej. Pierwsze ośrodki już zamykają stoki

Najpierw prawie 18 stopni, potem gwałtowne ochłodzenie. Nad Polskę nadciąga pogodowa huśtawka

Tragedia w Zielonej Górze. Balon rozbił się w centrum miasta, nie żyje 28-letnia pilotka

Skandal po meczu w Łodzi. Stadion zniszczony przez kibiców gości

Nazistowskie plakaty w bagażu pasażera. Podróż do Polski zakończyła się deportacją

Przełomowa operacja w Chorzowie. Nastolatce wydłużono nogę o 15 centymetrów

Złodziej zatrzymany w Łodzi. Policja odzyskała samochód wart 120 tys. zł

Ceny paliw mocno w górę. Diesel najdroższy od trzech lat

Lekarze ostrzegają: mimo spadku zachorowań wciąż rośnie liczba zgonów

Tragiczny wypadek na Pomorzu. Samochód wjechał na chodnik i potrącił trzy kobiety

Palenie gałęzi na własnej działce. Sprawdź, jakie kary grożą za łamanie przepisów

Nowe święto w Polsce. Prezydent podpisał ustawę

Zwabiła byłego partnera w pułapkę. Dwóch mężczyzn ugodzonych nożem w Skawinie

Opóźniony albo anulowany lot? Pasażer może odzyskać nawet 600 euro. Wielu podróżnych nie zna swoich praw

Kolej gondolowa nad Zakopanem: wizja między planem a podhalańską legendą

Podróż jak sprzed dekad. Intercity uruchamia historyczne składy rodem z lat 80.